- Awangardowa kolekcja jesienno-zimowa była niedopasowana do potrzeb klientów. Średnie przychody ze sprzedaży liczone na jednostkę powierzchni zmniejszyły się w skali roku o 11% - powiedział Dariusz Pachla, wiceprezes LPP. Pogorszenie wyników było szczególnie widoczne w końcówce 2005 r.
Wyższe koszty
Przychody ze sprzedaży w IV kw. 2005 r. w porównaniu z analogicznym okresem 2004 r. wzrosły o 16,8%, do 212,6 mln zł. Jednak znacznie, bo aż o 38,5%, zwiększyły się koszty sprzedaży - do 81,4 mln zł. Przełożyło się to na zmniejszenie wyniku finansowego. Spółka odzieżowa uzyskała w ostatnim kwartale 2005 r. 17,3 mln zł zysku netto, o 34% mniej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Narastająco za cały ubiegły rok zysk netto wyniósł 40,6 mln zł w porównaniu z 42,6 mln zł w poprzednim roku. Spółka w 2005 r. osiągnęła 685,8 mln zł przychodów ze sprzedaży, czyli tylko 25,5% lepiej niż w 2004 r., podczas gdy powierzchnia handlowa zwiększyła się aż o 48%.
Poprawa w lecie
- W ograniczonym stopniu mogliśmy zareagować na kształt wiosennej kolekcji. Była ona projektowana i przygotowywana z pewnym wyprzedzeniem. Dlatego pierwszy kwartał też nie będzie najlepszy - powiedział Marek Piechocki, prezes LPP. Spółka spodziewa się poprawy w drugiej połowie roku po wprowadzeniu do sklepów kolekcji letniej. - Udział części modowej będzie mniejszy, a w większym stopniu zaoferujemy odzież tradycyjną - dodał Piechocki. Spółka prognozuje uzyskanie w 2006 r. 820 mln zł przychodów ze sprzedaży oraz 57 mln zł zysku netto. Tym samym zysk netto zwiększy się o 40,4%, a przychody o 19,6%. Tę korzystną relację dla zysku LPP chce uzyskać dzięki lekkiemu podwyższeniu marży na swoich produktach. - Ponoszone przez spółkę koszty przygotowania kolekcji oraz marketingu jednostkowo też będą niższe - uważa Pachla.