Reklama

Emisja na ekstrainwestycje

Minimum 600 mln USD na nowe inwestycje w ciągu trzech lat - ten plan GTC wkrótce może być nieaktualny. Liczba projektów i tempo ich realizacji wzrosną, jeśli inwestorzy zechcą kupić nowe akcje dewelopera. Ich wartość grubo przekroczy 400 mln zł.

Publikacja: 24.02.2006 06:57

Miniony rok był rekordowy w 11-letniej historii Globe Trade Centre. Przychody operacyjne przekroczyły 309 mln zł, co oznacza wzrost o 50% w porównaniu z 2004 rokiem (w ujęciu dolarowym wzrost wyniósł 70%). Jeszcze większą dynamikę GTC odnotowało na poziomie zysku netto - sięgnął 462 mln zł i był o 210% (w USD o 290%) wyższy niż rok wcześniej.

W tłusty czwartek o tłustych latach

Duży wpływ na ten rezultat miała aktualizacja wyceny nieruchomości, którą deweloper przeprowadza raz do roku oraz każdorazowo przy okazji ukończenia inwestycji (tylko w IV kwartale z tego tytułu GTC zaksięgowało ponad 210 mln zł zysku).

Deweloper nie zamierza odzwyczajać akcjonariuszy od wysokich wyników. W raporcie za I kwartał wykaże zyski z aktualizacji wyceny oddawanych do użytku nowych obiektów: biurowców America House w Bukareszcie i Topaz w Warszawie, a w II kwartale Centerpoint II w Budapeszcie. - To będą dwa tłuste lata dla GTC - powiedział Erez Boniel, członek zarządu i dyrektor finansowy spółki podczas wczorajszego spotkania z dziennikarzami i analitykami. Rekordowo zapowiada się 2007 rok. - Będziemy kontynuować dywersyfikację portfela naszych nieruchomości, zarówno w ujęciu regionalnym, jak i sektorowym. W tym roku rozpoczniemy realizację 20 nowych projektów, w tym 10 w Polsce, których ukończenie planujemy właśnie na 2007 rok - wskazuje E. Boniel.

Mają środki, chcą szybciej

Reklama
Reklama

Globe Trade Centre wydało w ubiegłym roku na inwestycje przeszło 180 mln USD (trzykrotnie więcej niż w 2004 roku). - Zgodnie z zapowiedziami, do 2008 roku zainwestujemy co najmniej 600 mln USD. Podkreślam, że jest to plan minimum i wszystkie pozyskane kolejne inwestycje mogą tę sumę znacząco powiększyć - mówi Eli Alroy, przewodniczący rady nadzorczej GTC. - Naszym celem na 2006 rok, obok kontynuowania ekspansji w sześciu krajach, w których jesteśmy już obecni (Polska, Czechy, Węgry, Rumunia, Serbia i Chorwacja - przyp. red.), jest wejście na nowe rynki regionu: do Słowacji, Bułgarii i Ukrainy. I nie chodzi tylko o to, żeby być pionierem w tych krajach, ale przede wszystkim o to, żeby być liderem - dodaje. E. Alroy.

Szefowie GTC, którzy twierdzą, ze spółka ma wystarczające środki na realizację wszystkich zapowiedzianych inwestycji, chcą zaproponować akcjonariuszom podwyższenie kapitału w drodze emisji nowych akcji. - Możemy realizować projekty po kolei lub wejść na nowe rynki szerokim frontem, wykorzystując korzystną sytuację. Dodatkowe pieniądze pozwolą nam na jednoczesne rozpoczęcie większej liczby inwestycji, co zdecydowanie przyspieszy nasz rozwój - twierdzi Mariusz Kozłowski, członek zarządu GTC.

1,8 mln nowych akcji

Na 20 marca zostało zwołane NWZA Globe Trade Centre. W porządku obrad znalazło się głosowanie nad uchwałą o emisji do 1,8 mln akcji, z wyłączeniem prawa poboru. - Cena nowych akcji będzie odpowiadać wartości rynkowej papierów - mówi E. Alroy. Przy wczorajszym kursie (240 zł) wartość oferty przekroczyłaby zatem 430 mln zł. W związku z tym, że nowe walory będą stanowić mniej niż 10% kapitału firmy oraz zostaną zaoferowane inwestorom kwalifikowanym, oferta ich sprzedaży i wprowadzenie do obrotu giełdowego nie będą wiązać się z koniecznością sporządzenia i publikacji prospektu informacyjnego, co znacznie skróci procedurę pozyskania kapitału.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama