Miniony rok był rekordowy w 11-letniej historii Globe Trade Centre. Przychody operacyjne przekroczyły 309 mln zł, co oznacza wzrost o 50% w porównaniu z 2004 rokiem (w ujęciu dolarowym wzrost wyniósł 70%). Jeszcze większą dynamikę GTC odnotowało na poziomie zysku netto - sięgnął 462 mln zł i był o 210% (w USD o 290%) wyższy niż rok wcześniej.
W tłusty czwartek o tłustych latach
Duży wpływ na ten rezultat miała aktualizacja wyceny nieruchomości, którą deweloper przeprowadza raz do roku oraz każdorazowo przy okazji ukończenia inwestycji (tylko w IV kwartale z tego tytułu GTC zaksięgowało ponad 210 mln zł zysku).
Deweloper nie zamierza odzwyczajać akcjonariuszy od wysokich wyników. W raporcie za I kwartał wykaże zyski z aktualizacji wyceny oddawanych do użytku nowych obiektów: biurowców America House w Bukareszcie i Topaz w Warszawie, a w II kwartale Centerpoint II w Budapeszcie. - To będą dwa tłuste lata dla GTC - powiedział Erez Boniel, członek zarządu i dyrektor finansowy spółki podczas wczorajszego spotkania z dziennikarzami i analitykami. Rekordowo zapowiada się 2007 rok. - Będziemy kontynuować dywersyfikację portfela naszych nieruchomości, zarówno w ujęciu regionalnym, jak i sektorowym. W tym roku rozpoczniemy realizację 20 nowych projektów, w tym 10 w Polsce, których ukończenie planujemy właśnie na 2007 rok - wskazuje E. Boniel.
Mają środki, chcą szybciej