ComputerLand był jedną z pierwszych spółek w Polsce, która została firmą partnerską IBM. Taki status uzyskała już w 1993 r., razem z Prokomem i Spinem. Dlatego decyzja o zerwaniu współpracy była zaskoczeniem dla rynku. Mimo że o fakcie poinformowały media, dawni partnerzy nabrali wody w usta i nie chcieli oficjalnie potwierdzić, że ich drogi się rozeszły. Prawnicy ComputerLandu przez cały dzień przygotowywali komunikat w tej sprawie, ale do zamknięcia tego wydania nie został opublikowany. IBM Polska ograniczył się do opublikowania komunikatu, że nie komentuje szczegółów współpracy ze swoimi partnerami.

Pretekstem miała być próba sprzedaży przez ComputerLand po wyższej od ustalonej marży towarów, które dostarczył IBM. Dodatkowo koncern zażądał od giełdowej spółki 1,5 mln USD odszkodowania. Decyzja mocno zachwiała reputacją ComputerLandu, ale nie spowodowała większej przeceny akcji. Kurs zniżkował o 1,25%, do 95 zł. Jak dowiedział się PARKIET, Computerland nie jest jedyną spółką giełdową, z którą rozstał się IBM. - Potwierdzam, że otrzymaliśmy pismo od IBM, wypowiadające umowę partnerską. Jesteśmy bardzo zaskoczeni tym faktem i zwróciliśmy się do IBM o wyjaśnienie sytuacji - powiedział Mirosław Załęski, prezes Betacomu. W przypadku tej spółki umowa wygaśnie z końcem czerwca.