- Osiągnięcie zaplanowanych w budżecie na ten rok 5,5 mld zł jest obarczone dużym ryzykiem, ponieważ sprzedaży państwowego majątku sprzeciwia się Sejm, a prywatyzacja nie cieszy się społecznym poparciem - powiedział Wojciech Jasiński, minister skarbu. Zapewnił przy tym, że dołoży wszelkich starań, by założone na ten rok wpływy do budżetu zostały zrealizowane. Według niego, w najbliższym czasie MSP sprywatyzuje poprzez giełdę największego krajowego dystrybutora prasy - Ruch (chodzi o podwyższenie kapitału, nie zbycie akcji) i sprzeda pakiety kontrolne w czterech spółkach z sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej. Szacuje się, że przychody z prywatyzacji Zakładów Azotowych Tarnów i ZA Kędzierzyn-Koźle oraz Zakładów Chemicznych Zachem i ZCH Organika-Sarzyna wyniosą ok. 0,5-1 mld zł).
Minister Jasiński powtórzył, iż raczej nie dojdzie do sprzedaży 85% akcji Zespołu Elektrowni Dolna Odra hiszpańskiej Endesie. Powodem wstrzymania tej transakcji jest próba przejęcia Endesy przez niemiecki E.ON. (przebił ofertę hiszpańskiego Gas Natural). - Sejm odrzucił informację o prywatyzacji ZEDO. Z takimi rzeczami nie można się nie liczyć - powiedział Jasiński. Tym samym MSP przejdzie koło nosa ponad 2 mld zł, które gotowi byli zapłacić Hiszpanie. Nowy minister skarbu dodał, że w tym roku raczej nie ma się co spodziewać dalszych prywatyzacji w sektorze energetycznym (do oferty publicznej przygotowana była Elektrownia Kozienice i grupa energetyczna Enea), gdyż rząd chce najpierw skonsolidować te aktywa i dokonać restrukturyzacji niektórych spółek.
Minister zaprzeczył pogłoskom mówiącym, że rząd rozważa połączenie dwóch paliwowych koncernów - PKN Orlen i Grupy Lotos. - Trzeba będzie rozwiązać problem, czy PKN i Lotos mają ze sobą konkurować czy nie. Dziś tym się jednak nie zajmuję - stwierdził. Pytany o zmiany w zarządach największych spółek, w tym paliwowych, zaznaczył, że pogorszenie wyników PKN w czwartym kwartale 2005 roku, podaje w wątpliwość kompetencje zarządu (nie potwierdził jednak naszych informacji, według których w najbliższym czasie miałoby dojść do zmian we władzach PKO BP).
Według ministra Jasińskiego, Polska jest gotowa do rozmów z włoskim UniCredito i holenderskim Eureko na temat toczonych sporów. - Czekam aż inwestorzy przedstawią propozycje ich rozwiązania - powiedział. Minister nie otrzymał propozycji spotkania z Alessandro Profumo, prezesem Unicredito, który ma być w Polsce w przyszłą środę na posiedzeniu Komisji Nadzoru Bankowego. Uważa jednak, że mamy prawo dążyć do zablokowania fuzji Pekao i BPH. - Oszczędności z fuzji miałyby być zrealizowane w Polsce. Trudno, żebyśmy nie bronili naszych interesów, trudno, żebyśmy nie protestowali - powiedział Jasiński. - Na razie nie słyszymy, co mielibyśmy dostać w zamian za zgodę na połączenie. Kompromisu muszą chcieć obie strony - stwierdził.
Reuters