Początkowo Wojciech Mądalski, prezes Netii i przewodniczący rady nadzorczej P4, oraz przedstawiciele Novatora zapowiadali, że czwarty operator komórkowy zacznie działalność w Polsce w połowie 2006 r. Potem Constantine Gonticas z Novatora wspomniał o drugiej połowie roku. Wczoraj Chris Bannister, prezes P4, powiedział PAP, że stanie się to pod koniec roku, "prawdopodobnie w IV kwartale". Tłumaczył, że moment startu zależy od tempa rozbudowy sieci: zdobywania zezwoleń i stawiania masztów. - Na razie ten proces okazuje się dość trudny - stwierdził.
Według niego, P4 najpierw skupi się na zdobywaniu klientów indywidualnych. - Na pewno będziemy oferować usługi głosowe, wiadomości tekstowe i pewne usługi skrojone na miarę polskiego klienta, muzykę, wiadomości - mówił.
P4 zacznie od świadczenia usług w największych miastach. Prezes Bannister spodziewa się, że "innowacyjność i świeżość" oferty pozwolą firmie uzyskać o 20-25% wyższy średni miesięczny przychód od klienta (tzw. ARPU) niż trzej pozostali gracze.
ARPU PTK Centertel, operatora sieci Orange, wyniosło w 2005 r. 60 zł (w segmencie pre-paid 30 zł, 102 zł u klientów abonamentowych). W przypadku PTC, wskaźnik ten wyniósł 56 zł.
C. Bannister potwierdził, że w ciągu 10 lat udział P4 w rynku telefonii komórkowej ma wynieść, według planu, ok. 17-25%. - To oznacza, że będziemy obsługiwać każdy typ klienta: indywidualnego, małe i średnie przedsiębiorstwa, a po jakichś dwóch-trzech latach, także średnie i duże firmy - powiedział.