Spółka twierdzi, że inwestycja spełnia wszelkie wymogi. Niewykluczone że problemy wykonawcy wynikają tymczasem z nieczystej walki... producentów pap.
Wtorkowa "Gazeta Wyborcza" doniosła, że Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Łodzi zakwestionował parametry techniczne (giętkość) partii papy izolacyjnej użytej do budowy obiektów mostowych na autostradzie A2 między Dąbiem, niedaleko Łęczycy, a Emilią pod Łodzią. Inwestycję prowadzi Budimex-Dromex, spółka zależna od giełdowego Budimeksu. Spekulowano, że spółka - w ramach gwarancji - będzie musiała zerwać część nawierzchni i położyć nową papę. Pozostawienie materiału groziło bowiem - zdaniem WINB - pęknięciami podczas mrozów. Kurs Budimeksu spadł we wtorek o 5,3%, a wczoraj o kolejne 5,6% (do 40,8 zł).
Wczoraj spółka zakwestionowała wyniki wyrywkowej kontroli WINB (dotyczyła tylko dwóch z 33 mostów na odcinku A2). - Wszystkie warunki kontraktowe spełniono - przekonywał Stefan Bekir-Assanowicz, prezes Budimeksu-Dromeksu. Spółka przedstawiła dokumenty, z których wynika, że inwestor - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - dokonał odbioru etapu inwestycji, przy którym była kładziona papa. Budimex zapewnił także, że papa ma niezbędne certyfikaty i kładziona była przy temperaturach powyżej 5°C - znacznie wyższej niż temperatura, w której prowadzono testy (-20°C).
Sprawa dotyczy inwestycji wartej ponad 100 mln euro, dlatego też interesuje się nią nawet Centralne Biuro Śledcze. Specjalną komisję do oceny kto zawinił powołała również GDDKiA. W jej skład, oprócz ekspertów GDDKiA, weszli specjaliści z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów oraz firmy inżyniersko-konsultingowej EC Harris. - W czwartek ogłosimy wyniki postępowania wyjaśniającego - oświadczył Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA. Dyrekcja na razie nie przewiduje rugowania Budimeksu z planowanych przetargów drogowych.
Rynek spekuluje, że problemy Budimeksu mogą wynikać z nieuczciwej konkurencji na rynku pap termozgrzewalnych. Wart około 1 mln zł kontrakt na dostawę i ułożenie materiału dla Budimeksu na A-2 wygrała Tegola Polonia. GDDKiA, jak i CBŚ sprawdzają m.in., czy informacje o wadliwej papie nie były przypadkiem inspirowane przez jej konkurencję. Mówi się przy tym o polskim producencie papy Icopal Zduńska Wola. Firma ta ubiegała się o kontrakt dla Budimeksu. Z zarządem Icopalu nie udało się nam jednak skontaktować.