- Orlen jest mało nam znany - powiedział Algirdas Brazauskas we wczorajszym wywiadzie dla Radia Znad Wilii, polskiej rozgłośni w Wilnie. - Najwięcej wątpliwości wzbudza możliwość zapewnienia przez to przedsiębiorstwo dostawy ropy do Możejek. Niektóre rosyjskie spółki naftowe powiedziały bardzo konkretnie, że w tym kierunku więcej nie popłynie żadna kropla ropy - dodał litewski premier.
Prawo pierwokupu?
W tym tygodniu pojawiły się informacje prasowe, że rząd Litwy skorzysta z przysługującego mu prawa pierwokupu 53,7% akcji Możejek od koncernu Jukos. Taka decyzja miała zapaść ostatecznie na środowym, zamkniętym posiedzeniu litewskiego rządu. Premier Brazauskas potwierdził na łamach wileńskiej gazety "Lietuvos Rytas", że władze złożą dzisiaj taki właśnie wniosek. Nie chciał jednak szerzej tego komentować.
Wszystko przebiegnie
dynamicznie