Reklama

Dziś Sejm, jutro Komisja

Posłowie mogą dzisiaj powołać komisję śledczą do zbadania działalności nadzoru bankowego przy prywatyzacji sektora. Jutro odbędzie się posiedzenie KNB. Wynik głosowania w sprawie wniosku UniCredito Italiano wcale nie jest przesądzony.

Publikacja: 14.03.2006 06:38

Na dziś zostało zwołane specjalne posiedzenie Sejmu. Posłowie mają uchwalić powołanie komisji śledczej, która zajmie się działalnością nadzoru bankowego przy prywatyzacji banków. Wnioskodawcy - posłowie PiS i Ligi Polskich Rodzin - są zdania, że działalność nadzoru bankowego doprowadziła do tego, że polski system bankowy jest nieefektywny, że 70% aktywów sektora jest pod kontrolą zagranicznego kapitału i że "ośrodki decyzyjne znajdują się obecnie poza bankami w Polsce".

Umowa ciągle do zastosowania

Premier Kazimierz Marcinkiewicz ocenił, że umowa prywatyzacyjna Pekao, zawarta z UniCredito w 1999 r., jest umową "cały czas do zastosowania". Wyjaśniał, dlaczego rząd jest przeciwny fuzji Pekao i BPH. - Już przestało się mówić o tym, że fuzja ta przyniesie likwidację wielu oddziałów i zwolnienia od 3 do 6 tys. pracowników. Bank, który powstanie, zostanie utworzony w oparciu o instytucję, która na rynku mieszkaniowym nie preferuje najtańszych kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich - stwierdził Marcinkiewicz. Kredytów walutowych nie udziela Pekao, które - jak się ocenia - wchłonie Bank BPH.

Premier powtórzył też, że rząd nie zgadza się z wykluczeniem z posiedzenia Komisji przedstawiciela resortu finansów Cezarego Mecha. - Jest to ważne ze względu na postępowania także wobec Komisji Europejskiej - powiedział dziennikarzom.

Trichet ujął się za NBP

Reklama
Reklama

W obronie NBP wystąpił Jean-Claude Trichet, prezes Europejskiego Banku Centralnego. Wezwał polski rząd do respektowania niezależności banku centralnego. - Niezależność ta jest sprawą najwyższej wagi - powiedział.

Włoski minister gospodarki Giulio Tremonti zapowiedział z kolei, że do racji UniCredito będzie przekonywał Zytę Gilowską. Będzie próbował rozmawiać z nią na posiedzeniu unijnych szefów finansów w Brukseli. - Bank UniCredito ma prawo po swojej stronie - przekonywał.

Inspektor śladami wiceministra?

Niewykluczone natomiast, że w ślad za Cezarym Mechem może podążyć Wojciech Kwaśniak, generalny inspektor nadzoru bankowego. Jego żona pracuje w banku hipotecznym, którego właścicielem jest BPH. Artur Zawisza z Prawa i Sprawiedliwości zarzucił właśnie z tego powodu stronniczość w sprawie UniCredito szefowi GINB. Przedstawiciele banku centralnego nie udzielili odpowiedzi na pytanie, czy W. Kwaśniak może zostać wyłączony ze środowego posiedzenia KNB. - Decyzja należy do przewodniczącego - powiedział Andrzej Jakubiak, członek zarządu NBP.

A uczestnictwo W. Kwaśniaka w głosowaniu wniosku UniCredito może mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia w tej sprawie. Analitycy są zdania, że W. Kwaśniak, podobnie jak Leszek Balcerowicz i Ewa Kawecka-Włodarczak, prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, zagłosuje za udzieleniem UniCredito zgody na przejęcie BPH. Przeciwko będą osoby, które w KNB znalazły się po wyborach - przedstawiciele resortu finansów i prezydenta. Gdyby Jarosław Kozłowski, szef Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, wstrzymał się od głosu (tak było w ubiegłą środę, gdy KNB decydowała o dopuszczeniu do postępowania przedstawiciela resortu skarbu) brak generalnego inspektora mógłby przesądzić na niekorzyść UniCredito. Jeśli Kozłowski przychyli się do wniosku UCI, obecność Kwaśniaka nie będzie miała znaczenia, podobnie - jeśli szef KPWiG zagłosuje "przeciwko UniCredito".

Zgodnie z ustawą o NBP, członkiem KNB jest sam generalny inspektor nadzoru bankowego. Aby w komisji ktoś mógł zastąpić W. Kwaśniaka, konieczna byłaby zmiana na stanowisku szefa GINB.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama