W lubińskiej spółce od dłuższego czasu w zawieszeniu są ogromne projekty. Z prognoz przekazanych przez poprzedni zarząd KGHM wynika, że w tym roku konglomerat może przeznaczyć na inwestycje 700 mln zł, a w ciągu pięciu lat nawet 4 mld zł.
Prezes Krzysztof Skóra zapowiedział, że w najbliższych tygodniach zarząd zdecyduje o losach inwestycji w Hucie Głogów i Kongu. - Nie może być wątpliwości, czy decyzje są zasadne i czy efekt ekonomiczny, który zakładano, jest rzeczywisty, czy ma charakter życzeniowy - powiedział prezes. Dodał, że obecnie zarząd analizuje projekt budowy za około 1 mld zł tzw. pieca zawiesinowego w Głogowie.
Budowa pieca będzie oznaczać konieczność sporządzenia szczegółowego planu pozyskiwania koncentratu miedziowego na potrzeby większej produkcji. KGHM może kupować koncentrat lub zainwestować w nowe złoża. Spółka jest w stanie za ok. 25 mln USD zbudować w ciągu roku instalację hydrometalurgiczną w Kongu i z już posiadanego złoża wydobywać rocznie ponad 100 tys. ton rudy miedzi i kobaltu. Przy takim wydobyciu surowca w Afryce wystarczy na pięć lat, dlatego konieczne będzie pozyskanie kolejnych koncesji. Tymczasem władze Konga są coraz mniej zadowolone z działań KGHM, który jest w tym kraju obecny od 10 lat, a prawie nic nie zrobił. W tej sytuacji zarząd spółki nie wyklucza inwestycji w nowe złoża w innych rejonach świata.
Giełdowa firma kontynuuje prace przy budowie szybu Głogów Głęboki. Docelowo zamierza pozyskiwać z tego złoża rudę, która pozwoli na wyprodukowanie ponad 550 ton miedzi rocznie. Inwestycja może potrwać do 2012 r.
PAP