We wtorek Ministerstwo Sprawiedliwości, które zamawia sieć informatyczną, miało zastosować się do orzeczenia arbitrów (do zamknięcia tego wydania gazety nie ujawniło decyzji). Ci nakazali ponowną ocenę ofert. O kontrakt ubiegają się TP i konsorcjum Crowley Data Poland, ATM i Exatela. - Jeśli ministerstwo przychyli się do wyroku arbitrów, unieważni naszą ofertę i wybierze złożoną przez TP, z ceną wyższą o 7 mln zł. Może też zaskarżyć decyzję arbitrów do sądu okręgowego - mówi Dariusz Terlecki, dyrektor handlowy Crowley Data Poland.

- My złożyliśmy już w sądzie okręgowym skargę na wyrok arbitrów. W praktyce oznacza to przeciągnięcie całej sprawy o kolejne miesiące, a nawet lata - dodaje. Jest też szansa na wcześniejszą realizację kontraktu. - Ministerstwo Sprawiedliwości może wystąpić do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych lub do sądu o zgodę na zawarcie umowy z wybranym oferentem, bez oczekiwania na rozstrzygnięcie sporu na drodze prawnej - mówi D.Terlecki.

Przetarg na sieć teleinformatyczną dla wymiaru sprawiedliwości rozpoczął się w maju 2004 r. W lutym tego roku ministerstwo wybrało ofertę konsorcjum trzech firm z ceną w wysokości niemal 83 mln zł. TP, również startująca w przetargu, odwołała się od decyzji. Zespół arbitrów przy Urzędzie Zamówień Publicznych przychylił się do niektórych zarzutów.