Komisja śledcza wczoraj nie powstała, ale posłowie przybliżyli się do jej powołania. Projekt uchwały powołującej komisję śledczą skierowano do prac w Komisji Ustawodawczej. Sejm uchwalił natomiast rezolucję wzywającą KNB do przestrzegania prawa i respektowania interesu Polski. Zawiera ona apel do komisji o "dotrzymanie najwyższej staranności" przy rozpatrywaniu sprawy UCI.
W głosowaniach przepadły pomysły Platformy Obywatelskiej, by rezolucja wzywała rząd i KNB do "porozumienia i dobrej współpracy" i Sojuszu Lewicy Demokratycznej, by wezwać prezydenta do podjęcia mediacji między rządem i nadzorem bankowym.
Tuż przed uchwaleniem rezolucji premier Kazimierz Marcinkiewicz przekazał posłom treść pisma, jakie Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wysłała pod koniec ubiegłego tygodnia prezesowi NBP Leszkowi Balcerowiczowi. O istnieniu tego pisma poinformował rano sam Balcerowicz.
Według premiera, ABW wskazała, że ma wiedzę na temat sytuacji zagrażającej systemowi finansowemu w Polsce. O co chodziło? - Na polecenie UniCredito zarząd Banku Pekao zlecił zaprzestanie zaangażowania funduszy inwestycyjnych z grupy Pioneer w obrót akcjami Banku BPH - wyjaśnił K. Marcinkiewicz. Według niego, takie działanie mogło spowodować obniżenie rentowności tych funduszy, co uderzyłoby w ich klientów. Premier dodał, że podobne polecenie wydał zarząd Banku BPH, ale należące do niego TFI nie wykonało go, bo "uznało to za sprzeczne z zasadami funkcjonowania funduszy inwestycyjnych".
Premier powiedział też, że "z posiadanej przez ABW wiedzy" wynika, że sprawą zajmuje się Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. - Pod koniec lutego przekazaliśmy do KNB, GINB i KNUiFE wstępną analizę dotyczącą korespondencji prowadzonej w ramach grupy UniCredito w sprawie zakazu transakcji akcjami BPH. Sprawa jest przedmiotem analizy właściwych organów. Trudno mi się wypowiadać w sprawie działań podejmowanych przez inne instytucje - powiedział PARKIETOWI Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG.