Dlaczego "P4"? Co kryje się pod tą nazwą?
"P4" wzięło się od "Project 4". Chronologicznie był to czwarty projekt Novatora. I mój również.
No i "P4" jest też zapewne bliższe nazwom operatorów 3G świadczących usługi telefonii komórkowej trzeciej generacji. Jak Pan wspomniał, pracował Pan wcześniej dla Hutchisona, między innymi w Szwecji. Tamtejszy Hi3G to operator, który mówi o sobie "mobile video communication company". Czy Hutch dobrze sobie radzi?
Dla Hutchisona pracowałem od 2001 do 2005 roku, cztery i pół roku w pionierskim, dopiero co startującym przemyśle. Mam za sobą wprowadzenie operatorów komórkowych 3G w Szwecji, Danii i Austrii. W Skandynawii Hutch radzi sobie całkiem dobrze, choć na początku nie obyło się bez problemów, związanych z technologią. Trzeba było zbudować rynek, a potem go zdobyć. Zmierzyć się z bólem pionierów.
Bardzo bolało?