Rada nadzorcza Orlenu ma pojutrze zmienić zarząd spółki. Teoretycznie możliwych jest kilka wariantów:
Wariant mało inwazyjny
Najłagodniejszym scenariuszem jest dokooptowanie do władz jednej lub dwóch osób. Dziś zarząd Orlenu liczy siedmiu członków, a zgodnie ze statutem spółki - może ich być nawet dziewięciu.
- Wymiana jednej z osób z zarządu również może być odczytana przez rynek jako informacja neutralna - mówi anonimowo analityk branży paliwowej. Wśród członków zarządu, których odwołanie nie wpłynęłoby znacząco na notowania spółki, wymienia Dariusza Witkowskiego, odpowiadającego za grupę kapitałową, oraz Cezarego Smorszczewskiego, któremu podlegają inwestycje kapitałowe. Odwołanie C. Smorszczewskiego zwiększa fakt, że - jak dowiedział się nieoficjalnie PARKIET - za realizację ubiegłorocznych celów otrzymał od rady nadzorczej najniższą ocenę ze wszystkich członków zarządu.
Wariant dotkliwy