Reklama

Informacja neutralna lub negatywna

Roszady w zarządzie Orlenu - w najlepszym razie - zostaną odebrane przez rynek jako informacja neutralna - twierdzą analitycy.

Publikacja: 29.03.2006 07:27

Rada nadzorcza Orlenu ma pojutrze zmienić zarząd spółki. Teoretycznie możliwych jest kilka wariantów:

Wariant mało inwazyjny

Najłagodniejszym scenariuszem jest dokooptowanie do władz jednej lub dwóch osób. Dziś zarząd Orlenu liczy siedmiu członków, a zgodnie ze statutem spółki - może ich być nawet dziewięciu.

- Wymiana jednej z osób z zarządu również może być odczytana przez rynek jako informacja neutralna - mówi anonimowo analityk branży paliwowej. Wśród członków zarządu, których odwołanie nie wpłynęłoby znacząco na notowania spółki, wymienia Dariusza Witkowskiego, odpowiadającego za grupę kapitałową, oraz Cezarego Smorszczewskiego, któremu podlegają inwestycje kapitałowe. Odwołanie C. Smorszczewskiego zwiększa fakt, że - jak dowiedział się nieoficjalnie PARKIET - za realizację ubiegłorocznych celów otrzymał od rady nadzorczej najniższą ocenę ze wszystkich członków zarządu.

Wariant dotkliwy

Reklama
Reklama

Negatywną informacją może być natomiast, zdaniem naszego rozmówcy, odwołanie z zarządu odpowiedzialnego za finanse Pawła Szymańskiego. - Wymiana dwóch lub więcej osób z zarządu raczej na pewno będzie przez rynek odczytana źle - twierdzi ten sam analityk. Jego zdaniem, większego znaczenia nie będzie miało to, kto zastąpiłby odchodzących.

Zdaniem innego specjalisty (także pragnącego zachować anonimowość), reakcje rynku mogą być jednak różne: - Lepiej odebrany byłby wybór kogoś, kto już miał do czynienia z Orlenem - mówi analityk. - Natomiast pojawienie się we władzach ludzi, którzy nie pracowali ani w Orlenie, ani nawet w branży, takich jak wymieniani przez prasę Stanisław Bortkiewicz czy Piotr Gaweł, to znacznie gorszy scenariusz - dodaje.

Najlepiej widzianym przez rynek "nowym" człowiekiem w zarządzie byłby wymieniany przez media Marek Mroczkowski, kiedyś szef Polkomtela, potem wiceprezes Orlenu, a ostatnio prezes zależnego od PKN czeskiego Unipetrolu. - Ten człowiek pasowałby nawet politycznie do nowego układu - uważa Andrzej Szcześniak, ekspert rynku paliw.

Wariant radykalny

Odwołanie Igora Chalupca, niezależnie od tego, kto zastąpiłby go na stanowisku prezesa, zostałoby odebrane przez rynek negatywnie - twierdzą zgodnie wszyscy nasi rozmówcy.

Wariant teoretyczny

Reklama
Reklama

Jaka informacja w tej sytuacji mogłaby być uznana przez rynek za pozytywną? - Pozytywnym sygnałem byłaby jasna deklaracja Skarbu Państwa, że zmiany na stanowisku prezesa Orlenu nie będzie - ocenia jeden z analityków. - Ale tego nie ma się co spodziewać - dodaje zaraz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama