Reklama

Ceny na szczycie

Rekord ceny ropy Brent w Londynie - kosztowała 67,75 USD. W porównaniu z piątkowym zamknięciem cena wzrosła o 2,8 proc. Czy przekłada się to na kursy polskich spółek?

Publikacja: 04.04.2006 07:17

Ropa zdrożała, bo inwestorzy obawiają się eskalacji konfliktu irańsko-amerykańskiego, co mogłoby doprowadzić do wstrzymania eksportu przez Teheran. Zwyżce cen sprzyjały też: rosnący popyt na benzynę w Stanach Zjednoczonych i... początek kwartału.

Oficjalna agencja prasowa Republiki Islamskiej poinformowała wczoraj rano o udanej próbie superszybkiej torpedy, przeprowadzonej w czasie manewrów irańskiej marynarki wojennej w Zatoce Perskiej. Ten komunikat przypomniał o napięciu wokół irańskiego programu nuklearnego. Rada Bezpieczeństwa dała Iranowi miesiąc na wstrzymanie wzbogacania uranu i dostosowanie się do zaleceń Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Iran nie zamierza z nią współpracować i od początku obecnego konfliktu nie ukrywał, że na ewentualne ONZ-owskie sankcje odpowie wstrzymaniem dostaw ropy na światowy rynek. Iran jest czwartym eksporterem tego surowca.

Spośród wydarzeń międzynarodowych, wpływających na wzrost cen ropy, wymienia się też wojnę w Iraku i ciągłe niepokoje etniczne w Nigerii. Poza tym w Stanach Zjednoczonych zaczyna się sezon podróży samochodowych, a w wielu rafineriach nie skończono jeszcze okresowych remontów i przestawiania instalacji z produkcji oleju opałowego na napędowy. Stąd rekordowa cena benzyny. Nic nie wskazuje jednak na to, żeby w USA zabrakło ropy, bo tamtejsze rezerwy są obecnie o 8 proc. większe niż przed rokiem i największe od sierpnia 1999 r.

Ropa Brent tak znacząco zdrożała akurat wczoraj również dlatego, że była to pierwsza sesja w nowym kwartale. Do zakupów przystąpiły fundusze, które często nowe inwestycje otwierają właśnie na początku kwartału i tym razem musiały założyć, że ropa jeszcze zdrożeje.

Wzrost cen ropy przekłada się zazwyczaj na kursy giełdowe spółek paliwowych. - Dotychczas istniała oczywiście korelacja między kursem ropy a notowaniami Orlenu i Grupy Lotos - deklaruje Piotr Banasik, analityk z Domu Maklerskiego Banku BPH. Zaznacza jednocześnie, że kurs ropy Brent ma tylko pośredni wpływ na polskie firmy paliwowe. Ich notowania zależą w znacznie większym stopniu od zmian marż rafineryjnych oraz tzw. dyferencjału, czyli różnicy między cenami ropy Brent a przerabianej przez polskie rafinerie rosyjskiej ropy Ural.

Reklama
Reklama

Właśnie dlatego, zdaniem Andrzeja Pasławskiego, analityka BDM PKO BP, tym razem na wzrost kursu Orlenu i Grupy Lotos (pierwsza podrożała o ponad 2 proc., druga prawie o 0,8 proc.) wpływ miał... czynnik psychologiczny. - Inwestorzy kupowali akcje tych spółek raczej z... sentymentu, wychodząc z prostego założenia, że wzrost kursu ropy jest korzystnym czynnikiem dla rafinerii - uważa ekspert. Chodzi o to, że choć na zachodnich giełdach ropa Brent wczoraj drożała, to rosyjski Ural zwyżkował w jeszcze większym stopniu. - Dyferencjał zwęził się do 3,75 USD, a jeszcze w zeszłym tygodniu był znacznie wyższy - 4,85 USD - argumentuje Andrzej Pasławski. Spadły również marże rafineryjne (z 6,77 USD za baryłkę do 3,79 USD za baryłkę). - To oczywiście dla polskich spółek informacje negatywne - dodaje analityk BDM PKO BP.

Skąd zatem wczorajszy wzrost kursu Grupy Lotos, a przede wszystkim Orlenu? Eksperci wiążą zwyżkę z piątkowymi decyzjami rady nadzorczej płockiego koncernu, która postanowiła wymienić tylko jednego z siedmiu członków zarządu spółki. Wcześniej istniały poważne obawy, że zmiany będą znacznie głębsze i być może dosięgną także samego prezesa Igora Chalupca.

Dodatkowo przewodniczący rady Dariusz Dąbski zapowiedział, że ewentualne kolejne zmiany we władzach Orlenu, będą następować ewolucyjnie. A właśnie wizja radykalnych roszad personalnych spędzała sen z powiek inwestorów największej polskiej firmy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama