Dwa nowe przedstawicielstwa handlowe rozpoczną działalność w Lublinie i Poznaniu. Jeszcze na początku ubiegłego roku Drozapol miał tylko jeden oddział i jedno przedstawicielstwo handlowe. Teraz liczba placówek wzrośnie do czternastu. Rozwój terytorialny jest istotny, ponieważ spółka handluje jedynie z krajowymi odbiorcami.

W tym roku efekty ekspansji mają być widoczne w wynikach. W 2005 r. Drozapol-Profil miał 0,6 mln zł straty, przy 82,2 mln zł obrotów. - Wyniki były zaniżone przez centralę w Bydgoszczy - tłumaczy Grzegorz Dołkowski, wiceprezes Drozapolu-Profilu. W ciągu kilku lat oddział w Bydgoszczy, oprócz handlu wyrobami hutniczymi, zajmie się przetwarzaniem stali.

Drozapol otrzymał już 1,25 mln zł wsparcia z Unii na linie do cięcia blach. 18 kwietnia otworzy koperty z ofertami firm, które dostarczą urządzenia. Jednak jej uruchomienie nastąpi dopiero w I kwartale 2007 roku. Wcześniej powstanie oddział produkcji zbrojeń budowlanych. Spółka stara się o refundację połowy wartej ok. 2 mln zł inwestycji z PARP. Linia ma ruszyć pod koniec czerwca. Drozapol wiąże z nią spore nadzieje, ponieważ sprzedaż stali budowlanej była jednym z ważniejszych czynników napędzających koniunkturę w I kwartale. Gorzej wygląda realizacja planów przejęć innych firm. Wygląda na to, że zapowiadany kilka miesięcy temu proces jeszcze potrwa. - Jesteśmy zaangażowani w dwa projekty. Mam nadzieję, że dobre wiadomości będziemy mieć w ciągu kilku miesięcy - mówi G. Dołkowski.