Zeszłoroczny wynik netto grupy Softbanku po audycie jest o 2,6 mln zł gorszy niż rezultaty po czterech kwartałach, prezentowane na początku marca. Różnica wynika przede wszystkim z gorszych od zakładanych wyników spółek zależnych, włączonych w 2005 r. do grupy Softbanku.
Koma zawiodła
- Nie jesteśmy zadowoleni z ostatecznych rezultatów Komy - nie ukrywał Piotr Jeleński, wiceprezes zarządu odpowiedzialny za finanse Softbanku. Kupiona w ub.r. od Prokomu spółka, zajmująca się usługami serwisowymi i dostawami sprzętu, zarobiła w ub.r. 1,8 mln zł. Plany z połowy ub.r. mówiły, że zysk netto w 2005 r, może sięgnąć nawet 4,7 mln zł.
Znacznie lepiej wyglądają wyniki Incenti - spółki świadczącej usługi outsourcingowe, również kupionej od Prokomu. W całym ub.r. sprzedaż firmy miała wartość 25,5 mln zł, a zysk netto 1,9 mln zł (czyli pokrywają się z zamierzeniami). Z tego na okres, kiedy rezultaty były konsolidowane przez Softbank (czyli od daty nabycia) przypada 1,5 mln zł zysku.
Papierowe straty