Reklama

Bioton na NASDAQ w 2010 roku

Polska spółka biotechnologiczna zmierza ku realizacji ambitnych planów - w ciągu trzech lat zamierza zwiększyć przychody do 1 mld zł. W 2010 r. chce być notowana na nowojorskiej giełdzie.

Publikacja: 24.04.2006 09:31

Gdy w połowie marca ubiegłego roku na warszawskim parkiecie debiutowała pierwsza polska spółka biotechnologiczna, przewodniczący jej rady nadzorczej Ryszard Krauze mówił o globalnych ambicjach swojego nowego "dziecka". Zapowiadał, że jeśli sprawdzą się prognozy, to Bioton mógłby wejść na giełdę w Londynie i Nowym Jorku. Po ponad roku te plany wydają się coraz bardziej realne.

Azja stoi otworem

Niedawno Bioton sfinalizował przejęcie singapurskiej firmy SciGen, co zapewni mu szeroki dostęp do odbiorców w Azji. W sposób szczególny liczy na rynek chiński, na którym w 2009 roku chce osiągnąć 15-proc. udział. Spółka buduje także fabrykę w Rosji, przejmuje dostawcę z Indii oraz wkracza na rynek ukraiński. - Największe efekty działań Biotonu będzie widać relatywnie szybko. Myślę, że przełomowy będzie 2006 rok. Może jeszcze następny. Kiedy ruszą fabryki w Chinach i Indiach, będzie to widać także w wynikach - powiedział Ryszard Krauze w rozmowie z PARKIETEM.

Trzycyfrowe wyniki

Na koniec tego roku spółka zapowiada trzycyfrowy wynik na poziomie brutto. W ubiegłym roku wyniósł 24 mln zł, przy 151,5 mln zł ze sprzedaży. W ciągu trzech lat Bioton chce osiągnąć 1 mld zł przychodów. - Powoli będziemy się przyzwyczajać do trzycyfrowych zysków, a nie tylko przychodów - mówi Adam Wilczęga, prezes firmy. W rozmowie z PARKIETEM zapowiada, że dynamiczny rozwój spółki może doprowadzić do tego, że w 2010 r. Bioton zrealizuje plany i trafi na nowojorską giełdę. - To zobowiązuje, więc wtedy wynik brutto może być nawet czterocyfrowy - dodaje. Optymizm podziela Ryszard Krauze. - Myślę, że za 5 lat możemy zobaczyć Bioton na NASDAQ - mówi. Adam Wilczęga przyznaje, że już w tej chwili spółką interesują się inwestorzy zza oceanu. - Mieliśmy już kilka telefonicznych rozmów z dużymi amerykańskimi funduszami inwestycyjnymi, zainteresowanymi inwestowaniem w nasze akcje - dodaje. - Teraz czas na bezpośrednie spotkania - dodał.

Reklama
Reklama

Emisja w czasie wakacji

Wzrost niezbędny do debiutu na tak rozwiniętej jak amerykańska giełdzie spółka chce osiągnąć m.in. dzięki dalszym inwestycjom w rozwój produkcji. - Wszystkie projekty, które mamy w tej chwili, mogą kosztować 300-350 mln zł - ocenia Adam Wilczęga. Dzięki temu Bioton chce zrealizować swój strategiczny cel - osiągnięcie 5 proc. globalnego rynku insuliny ludzkiej do 2008 roku. Pieniądze na realizację planów spółka chce pozyskać z zaplanowanej na lipiec emisji 1,7 mld nowych akcji po cenie emisyjnej 21 groszy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama