Indeks branżowy WIG Media stopniowo oddala się od tegorocznego szczytu zanotowanego jeszcze w połowie stycznia (41586,03 pkt). W porównaniu z tym poziomem spadł już o 15,9 proc. To w zasadzie prawie wyłącznie efekt wyprzedaży akcji Agory. W tym samym czasie jej papiery potaniały aż o 39 proc. To efekt nieustannej walki spółki o utrzymanie pozycji rynkowej. Notowania największej spółki medialnej pogrążyła najpierw porażka "Nowego Dnia", a później obniżka ceny "Gazety Wyborczej" w obawie przed konkurencją ze strony "Dziennika".
Rozbieżne indeksy
Tymczasem to właśnie Agora należy do spółek, które mają największy wpływ na ten indeks - ma w nim 36 proc. udziału. Co prawda, najwięcej "do powiedzenia" w WIG Media ma TVN (45 proc.), jednak w tym roku jego akcje nie rosną już tak szybko, jak w listopadzie i grudniu ub.r. Połączenie tych faktów sprawiło, że WIG Media przeżywa najgłębszą i najbardziej długotrwałą korektę spadkową w swojej względnie krótkiej historii (sięgającej lutego 2005 r.).
Agora wraz z TVN mają w WIG Media ponad 80 proc. udziału, podczas gdy inwestorzy mogą wybierać spośród ośmiu spółek z branży. Z tego punktu widzenia sytuację lepiej oddaje obliczany przez PARKIET indeks TMT Media, na którego zmiany każda firma ma taki sam wpływ. Mimo przeceny Agory wskaźnik ten jest w pobliżu historycznego maksimum. Jedynie w pierwszej połowie lutego zanotował niewielką korektę. Roczne tempo wzrostu indeksu sięga obecnie 120 proc. Tymczasem rok temu było bliskie zera. Od tego czasu trwa nowa fala hossy w branży.
Branża wrażliwa