Ci inwestorzy, którzy kupowali akcje spółki tuż po jej debiucie w końcu 2004 r. mieli pecha. Właśnie na IV kw. 2004 r., przypadł szczytowy okres w wynikach finansowych. Wówczas zysk netto na akcję wynosił prawie 0,70 zł. Od tego czasu z kwartału na kwartał było już tylko coraz gorzej. W ubiegłym roku firma zanotowała stratę netto. Pogorszenie wyników zaowocowało spadkiem kursu o ponad połowę.
Pierwsze trzy miesiące tego roku były jednak pierwszym kwartałem w historii notowań Drozapolu, w którym kurs poszedł w górę (o ponad 12 proc.). Na tym się nie skończyło. Ponad tydzień temu notowania przebiły opór wynikający ze szczytu z października ub.r. (2,97 zł), co oznacza zmianę trendu bocznego na wzrostowy.
Skoro oczekiwania na poprawę wyników są siłą napędową tendencji zwyżkowej, to kluczowym wydarzeniem może się okazać publikacja wyników finansowych za I kw., którą zaplanowano na 4 maja.