W poniedziałek KGHM, TP i Bioton w osamotnieniu ciągnęły

WIG20 w górę. Wczoraj, kiedy i te spółki zawiodły, nikt nie był już w stanie utrzymać indeksu na rekordowym poziomie. W tabeli notowań zaroiło się od spadków - spośród spółek z WIG20 wzrostem kursu pochwalić się mogły jedynie BRE, Kęty, Orbis i TVN. Coraz bardziej nerwowo zaczynają się za to zachowywać notowania KGHM, czyli spółki, która ostatnio praktycznie decyduje o tym, co się dzieje z WIG20. Wczoraj jej kurs spadł o 3,8 proc. Co ciekawe, w ostatnich dwóch dniach notowania koncernu w pewnym stopniu uniezależniły się od cen miedzi. W poniedziałek inwestorzy entuzjastycznie zareagowali na wyższe prognozy tegorocznych wyników KGHM, mimo że miedź w Londynie nieco taniała. Wczoraj było na odwrót - miedź drożała, zaś rynek stwierdził najwyraźniej, że wcześniejszy optymizm związany z dyskontowaniem prognoz było nieco przesadzony.

KGHM - który w ostatnich tygodniach ciągnął cały rynek w górę - równie łatwo może stać się dla niego przysłowiowym kamieniem u szyi. Przekonuje o tym duże znaczenie tej spółki w WIG20 i silne wahania jej kursu, sięgające ostatnio nawet kilkunastu procent dziennie. Pytanie tylko, czy głębsza korekta notowań producenta miedzi już się rozpoczęła. Wydaje się, że na razie jest za wcześnie, by o tym przesądzać. Obecnie można przyjąć, że wciąż mamy do czynienia z korektą "w biegu". Jednodniowe, nawet silniejsze niż wczorajszy, spadki zdarzyły się już kilka razy od początku obecnego trendu wzrostowego, trwającego od połowy marca. Przykładowo 27 kwietnia kurs zniżkował aż o 6,9 proc., a mimo to już następnego dnia spółka powróciła do wcześniejszego trendu. Do tego, by można było mówić o zakończeniu trendu wzrostowego KGHM potrzebne będzie po pierwsze tąpnięcie na rynku miedzi. Po drugie, kurs samej spółki powinien spaść wystarczająco dużo w porównaniu z dotychczasowymi zwyżkami. Za sygnał sprzedaży będzie można traktować np. przecięcie średniej kroczącej z 20 sesji. Obecnie przebiega ona dość daleko od bieżącego kursu - na wysokości ok. 110 zł, ale w szybkim tempie idzie w górę.