Już prawie 7 proc. straciły papiery paliwowej Grupy Lotos od początku tygodnia. Tylko na wczorajszej sesji walory zniżkowały o 2,1 proc., do 55 zł. Od poniedziałku właściciela zmieniło 475 tys. akcji, co stanowi 1 proc. wszystkich walorów znajdujących się w wolnym obrocie. Co spowodowało spadek kursu papierów?

- Spółka była wyceniana o wiele wyżej niż PKN Orlen, co nie było uzasadnione - uważa Flawiusz Pawluk, analityk DM BZ WBK. Za akcje płockiego koncernu płacono na koniec ubiegłego tygodnia 64,5 zł. Dziś są wyceniane na 61,5 zł. - Papiery Orlenu spadały wcześniej sukcesywnie. Inwestorzy dyskontowali niekorzystny dla firm nie mających działów wydobycia wzrost cen ropy. Natomiast kurs Lotosu się utrzymywał. Zadziałała psychologia. Spółka ma część wydobywczą, jednak jest ona niewielka - wyjaśnia Andrzej Pasławski analityk BDM PKO BP. - Spadki mogą też być efektem korekty przed wynikami za I kw., które raczej nie będą dobre - dodaje. Jak informowaliśmy w kwietniu prawdopodobnie PKN Orlen wykaże gorsze od oczekiwanych wyniki za I kw. - Rynek obawia się, że podobnie będzie w przypadku Lotosu - mówi F. Pawluk.