Zakład Montażowo-Produkcyjny Kędzierzyn, należący do zabrzańskiego holdingu budowlanego, istotnie zwiększył portfel zamówień. Firma otrzymała listy intencyjne od norweskiego koncernu Aker Kvaerner. Chodzi o dostawę konstrukcji stalowej czterech wież wiertniczych. Wartość zlecenia to ponad 4,5 mln euro (niespełna 18 mln zł). ZMP Kędzierzyn zdobył w maju jeszcze dwa znaczące kontrakty: z Zakładami Azotowymi Kędzierzyn JPM Ingenieurtechnik na łączną sumę ponad 9,6 mln zł.
Cień na pozytywne komunikaty rzuca spór o kontrolę nad Zakładem Produkcji Konstrukcji Stalowych i Urządzeń Przemysłowych (ZPK). Wciąż nie widać końca konfliktu pomiędzy Mostostalem Zabrze a Silesią Real Estate. Mostostal niedawno zabezpieczył swoje interesy w sądach w Warszawie i w Gliwicach. Silesia jednak nie zasypia gruszek w popiele. Przedstawiła gliwickiemu sądowi swoje roszczenia, a ten postanowił je również zabezpieczyć. Mostostal nie może wykonywać praw z udziałów w ZPK, zbywać ich lub obciążać. Silesia ma dwa tygodnie (licząc od 19 maja) na wniesienie powództwa. Chce wykazać, że Mostostal nie jest już wspólnikiem w ZPK. - Według naszej wiedzy, Mostostal Zabrze-Holding figuruje w KRS jako właściciel 100 proc. udziałów ZPK - komentuje Paweł Gaworzyński, dyrektor biura zarządu Mostostalu.
Przypomnijmy, w kwietniu giełdowa spółka odwołała dwóch członków zarządu ZPK: Jerzego Kaszubź i Czesława Cywińskiego, podejrzewając ich o współdziałanie z Silesią. W ich miejsce powołała Andrzeja Durlika i Tadeusza Mźtela. Nowi członkowie zarządu nie są jednak wpuszczani na teren ZPK przez ochronę wynajętą przez "stary" zarząd. - Oczywiście, złożyliśmy wniosek do KRS o wpisanie nowych członków zarządu ZPK, tj. panów Durlika i Mętela, jednak jak dotąd nie mamy informacji, czy ta zmiana została dokonana przez sąd. W tej sytuacji w KRS prawdopodobnie nadal figurują jako zarząd panowie Kaszuba, Cywiński i Kocyba - uważa P. Gaworzyński.