ComputerLand powstał w 1990 r. jako Scandia Computer. Jego właścicielami byli szwedzki USI International Aktien (51 proc. udziałów) i Ryszard Krauze (49 proc.) właściciel Prokom Komputer System. ComputerLand został założony, żeby uzupełniać ofertę Prokomu, który w grupie informatycznej budowanej przez Ryszarda Krauze miał się zajmować produkcją oprogramowania. ComputerLandowi przypadło mniej ambitne zadanie - integracja systemów informatycznych i dostawy sprzętu.
W 1991 r. spółka zatrudniała 12 pracowników. W czerwcu tego roku zdobył pierwszy kontrakt na dostawę sprzętu informatycznego dla Levis Polska. W kolejnym roku spółka zwiększyła zatrudnienie do ponad 50 osób i miała już cztery oddziały. W 1992 r. do udziałowców dołączył Tomasz Sielicki. W lutym tego roku został dyrektorem generalnym, w sierpniu prezesem.
Z biegiem czasu drogi Prokomu i ComputerLandu zaczęły się rozchodzić. Duży wpływ na taką sytuacją miały silne osobowości prezesów: Ryszarda Krauzego i Tomasza Sielickiego. ComputerLand powoli zaczął wchodzić z ofertą na podwórko zarezerwowane do tej pory dla spółki matki. W połowie 1994 r. sytuacja dojrzała do tego, żeby firmy zaczęły funkcjonować jako osobne podmioty. Dla ComputerLandu rozwód stał się okazją do pozyskania dodatkowego kapitału na rozwój, który wyłożyły fundusze z rodziny Enterprise Investors. Przy okazji, wspólnie z T. Sielickim, wykupiły Prokom.
W drodze na parkiet
Obecność EI w spółce została wykorzystana na restrukturyzację i doprowadzenie jej do postaci, która pozwoliłaby na korzystną sprzedaż na parkiecie. W tym czasie ComputerLand przekształcił się ze średniej wielkości firmy inżynierskiej zatrudniającej 100 pracowników i mającej obroty rzędu kilkunastu milionów złotych rocznie, w nowocześnie zarządzaną spółkę informatyczną z jasno sprecyzowaną strategią szybkiego rozwoju.