politykę monetarną w USA.
Na wstępie trzeba zauważyć, że należy koncentrować się na reakcji rynku na
dane makroekonomiczne, a nie wypowiedzi członków Fed, czy publikacje ze
sprawozdania po posiedzeniu FOMC. Nie będzie przesadą jeśli powiem, że w
tych dwóch ostatnich przypadkach, w ostatnich miesiącach wkrada się bardzo
dużo chaosu i sprzeczności. Bernanke komunikować z rynkiem jeszcze się nie
nauczył.
Najlepszym tego przykładem było właśnie sprawozdanie po posiedzeniu FOMC w
USA (9-10 maja podwyżka stóp o 25 pb.), które miało doprecyzować poglądy
członków Fed. Zamiast tego, dostaliśmy tekst pełen sprzeczności, wskazujący
niepewność dalszych działań, oraz spór między członkami Fed co do
przyszłości gospodarki. Dyskutowano nie tylko o oczywistej na majowym
posiedzeniu podwyżce 25 pb. ale także o pozostawieniu stóp na dotychczasowym
poziomie, oraz o podwyżce 50 pb. O tak dużej podwyżce na posiedzeniu FOMC
rozmawiano po raz pierwszy od 6 lat. Czy naprawdę w gospodarce dzieje się
coś tak wyjątkowego ? Zrealizowanie takich jastrzębich zapędów niektórych
członków Fed wywołałoby zapewne krach na emerging markets. Jak widać emocje
udzielają się nie tylko na giełdzie.
Ostatni tydzień jak na razie pokazał, że amerykańskie jastrzębie nie miały
racji i na dzisiaj należy zakładać brak dalszych podwyżek. To jest właśnie
ta dobra informacjczeniu !). Opublikowane w czwartek
jednostkowe koszty pracy wzrosły w I kw. jedynie o 1,6% zamiast podawanych
wcześniej 2,5% (prognozowano spadek do 1,8-1,9%). Koszty pracy w IV kw.
zeszłego roku zrewidowano na -0,6% zamiast wzrostu +3,0%. Z kolei piątkowe
bezrobocie to już wręcz odstrzał jastrzębi. Nie tylko dane za maj ogromnie
rozczarowały, ale doszły jeszcze do tego rewizje 37 tys. za poprzednie
miesiące. Stopa bezrobocia wprawdzie spadła, ale nikt na to nie zwraca
uwagi, a do tego bez zaokrąglania mamy spadek z 4,723% do 4,646%.
Po tych publikacjach fed fund futures wyceniają prawdopodobieństwo podwyżki
stóp o 25 pb. na czerwcowym posiedzeniu na 44% w porównaniu do 74% po
środowej sesji. Dalej sporo jak na tak wyraźne dane, ale proszę jednocześnie
pamiętać, że w połowie miesiąca czekają nas jeszcze publikacje PPI oraz CPI.
Szczególnie te drugie mogą budzić niepewność rynku. Pisałem w poprzedniej
Weekendowej o wpływie cen wynajmu na wskaźnik CPI. The National Association
of Realtors podała w tym tygodniu, że cena wynajmowanych apartamentów
wzrośnie 5,3% w tym roku, czyli dwukrotnie więcej niż w 2005 r. i byłby to
najwyższy wzrost od 2000 r. Dotyczy to większości nieruchomości. W kwietniu
wzrost cen najmu zawyżył CPI i jeśli się to powtórzy, to może przekreślić
prognozy braku podwyżki.
Warto jednak zwrócić uwagę, do jak znaczącego przełomu doszło na rynku
10-letnich amerykańskich obligacji. Rentowność spadła na zamknięcie sesji
poniżej głównej stopy procentowej w USA. WYKRES2.gif Po pierwsze - pokazuje
to, że inwestorzy nie wierzą w dalsze podwyżki stóp. Po drugie - to bardzo
wyraźne ostrzeżenie przed nadchodzącym spowolnieniem gospodarki (dlatego
indeksy w USA nie wzrosły). Indeksy emerging markets tym drugim argumentem
na razie się nie przejmą. Najpierw będą kontynuować odreagowanie dyskontując
przerwę w podwyżkach stóp w USA, a dopiero potem przestraszą się zadyszki
amerykańskiej gospodarki.
Na koniec parę słów ku przestrodze. Nie lubię zwracać uwagi na techniczne
formacje, które dopiero mogą powstać na wykresie, bo tak naprawdę każdą
hipotetyczną formację przy odpowiedniej wyobraźni możemy sobie stworzyć.
Jednak w tej chwili zasadnym wydaje się zauważyć, jak istotne staje się
wsparcie na ostatnich dołkach. Jeśli w czerwcu WIG20 (kontrakty) nie wyjdzie
nad poziom 3030 pkt., a mój optymizm na czerwiec ponad ten poziom na razie
nie sięga, to będziemy kształtować prawe ramię formacji głowy z ramionami,
która w przypadku wybicia dołem w kolejnych miesiącach mogłaby definitywnie
zakończyć ostatnią falę hossy. Byłaby to reakcja m.in. na spowolnienie
amerykańskiej gospodarki poprzedzona zakończeniem trendów wzrostowych na
amerykańskich indeksach. Pierwsze ostrzeżenie da Nasdaq. WYKRES3.gif
Wariantu kontynuacji silnej hossy w kolejnych miesiącach na razie nie
rozważam.
[email protected]