"Środki na tę inwestycję będziemy mieli - częściowo są to środki własne, częściowo są to już zawarte linie kredytowe, częściowo będzie to dodatkowe zadłużenie i emisja euroobligacji" - powiedział Chalupec w wywiadzie dla radia PiN.
Dodał, że PKN Orlen prowadzi już rozmowy z rosyjskimi koncernami na temat zapewnienia dostaw dla Możejek.
"Prowadzimy rozmowy z koncernami rosyjskimi, z takimi, z którymi współpracowaliśmy do tej pory i z takimi, z którymi do tej pory jeszcze nie współpracowaliśmy, które są bardzo zainteresowane tym, żeby eksportować ropę akurat na tym kierunku do Możejek, więc sądzę, że te rozmowy zakończą się pomyślnie" - powiedział Chalupec.
"Nawet, gdyby był tu jakiś problem, to pamiętajmy o tym, że - podobnie jak nasz zakład w Płocku - tak samo Możejki mają szansę sprowadzania ropy z innych kierunków przez Morze Bałtyckie, w związku z tym bezpieczeństwo energetyczne tego zakładu, jak i całej Litwy i krajów bałtyckich - bo ta rafineria zaopatruje wszystkie kraje bałtyckie w paliwa - jest absolutnie zagwarantowane" - dodał.
Prezes Orlenu podkreślił, że koncern nie zdecydowałby się na inwestycję na Litwie, gdyby Możejki miałyby być uzależnienie od jednego kierunku dostaw. Alternatywnym kierunkiem mogłaby być według niego możliwość zakupu ropy na giełdach.