Tomasz Bardziłowski, prezes CA IB Securities, zauważa, że austriacki OMV ma dwa razy większą kapitalizację niż Orlen. - A przecież polska spółka po zakupie Możejek ma największy przerób ropy w Europie Środkowej. Widać wyraźnie, że wielkość produkcji nie przekłada się już na wartość - wyjaśnia T. Bardziłowski. Gdzie zatem kreuje się wartość?
Własny surowiec to podstawa
Eksperci obecni na forum poświęconym perspektywom rozwoju sektora paliwowego, które zorganizował "Parkiet" uważają, że spółka paliwowa powinna posiadać dostęp do złóż ropy. Argumentują to porównaniem Orlenu i Lotosu z OMV i węgierskim MOL-em. Te ostatnie spółki bardzo istotną część swoich dochodów czerpią właśnie z wydobycia. Przy rosnących cenach surowca zyskują podwójnie. Z jednej strony wzrasta wartość tego, co wydobywają. Z drugiej zaś - przetwarzając droższą ropę, mogą liczyć na wyższe marże. Polskim spółkom pozostaje tylko ta ostatnia korzyść. Dodatkowo, w przypadku rodzimych firm, pieniądze wydawane na zakup surowca wypływają do Rosji lub innych dostawców. Dlatego im cena ropy będzie wyższa, tym polskie spółki będą traciły w porównaniach wartości z konkurentami. - Orlen, który nie ma złóż, jest właściwie spółką chemiczną, petrochemiczną, a nie paliwową - twierdzi prezes Bardziłowski. Prezesi Orlenu i Lotosu zapewniają jednak, że podjęli działania, by uzyskać dostęp do złóż. Paweł Olechnowicz, prezes Lotosu, potwierdza, że będzie dywersyfikował zaopatrzenie grupy w oparciu o ropę z krajów arabskich.
Którędy droga?
Choć potrzeba zakupu pól naftowych wydaje się oczywista, niektórzy doradzają ostrożność. - Istotna jest cena zakupu dostępu do surowca. Ważniejszy powinien być interes firmy, a nie polityka zagraniczna państwa - mówi Michał Szymański, członek zarządu OFE Commercial Union. Jego zdaniem, zakup złoża to nie problem. Jest nim natomiast odległość od własnych rafinerii. M. Szymański uważa, że nabycie pola naftowego może dać iluzoryczne bezpieczeństwo, bo ropę trzeba by wtłoczyć do rurociągu. Nie można być jednak pewnym, że dostawy i tak nie zostaną odcięte.