Reklama

Braki spółek paliwowych

Podczas hossy na rynku ropy polskie firmy petrochemiczne były znacznie słabiej wyceniane przez inwestorów niż konkurenci w regionie. Dlaczego tak się dzieje i jakie działania mogą to zmienić?

Publikacja: 14.06.2006 07:48

Tomasz Bardziłowski, prezes CA IB Securities, zauważa, że austriacki OMV ma dwa razy większą kapitalizację niż Orlen. - A przecież polska spółka po zakupie Możejek ma największy przerób ropy w Europie Środkowej. Widać wyraźnie, że wielkość produkcji nie przekłada się już na wartość - wyjaśnia T. Bardziłowski. Gdzie zatem kreuje się wartość?

Własny surowiec to podstawa

Eksperci obecni na forum poświęconym perspektywom rozwoju sektora paliwowego, które zorganizował "Parkiet" uważają, że spółka paliwowa powinna posiadać dostęp do złóż ropy. Argumentują to porównaniem Orlenu i Lotosu z OMV i węgierskim MOL-em. Te ostatnie spółki bardzo istotną część swoich dochodów czerpią właśnie z wydobycia. Przy rosnących cenach surowca zyskują podwójnie. Z jednej strony wzrasta wartość tego, co wydobywają. Z drugiej zaś - przetwarzając droższą ropę, mogą liczyć na wyższe marże. Polskim spółkom pozostaje tylko ta ostatnia korzyść. Dodatkowo, w przypadku rodzimych firm, pieniądze wydawane na zakup surowca wypływają do Rosji lub innych dostawców. Dlatego im cena ropy będzie wyższa, tym polskie spółki będą traciły w porównaniach wartości z konkurentami. - Orlen, który nie ma złóż, jest właściwie spółką chemiczną, petrochemiczną, a nie paliwową - twierdzi prezes Bardziłowski. Prezesi Orlenu i Lotosu zapewniają jednak, że podjęli działania, by uzyskać dostęp do złóż. Paweł Olechnowicz, prezes Lotosu, potwierdza, że będzie dywersyfikował zaopatrzenie grupy w oparciu o ropę z krajów arabskich.

Którędy droga?

Choć potrzeba zakupu pól naftowych wydaje się oczywista, niektórzy doradzają ostrożność. - Istotna jest cena zakupu dostępu do surowca. Ważniejszy powinien być interes firmy, a nie polityka zagraniczna państwa - mówi Michał Szymański, członek zarządu OFE Commercial Union. Jego zdaniem, zakup złoża to nie problem. Jest nim natomiast odległość od własnych rafinerii. M. Szymański uważa, że nabycie pola naftowego może dać iluzoryczne bezpieczeństwo, bo ropę trzeba by wtłoczyć do rurociągu. Nie można być jednak pewnym, że dostawy i tak nie zostaną odcięte.

Reklama
Reklama

Specjaliści sądzą, że sektor paliwowy w Polsce potrzebuje spójnej strategii. - Racjonalne działania na szczeblu poszczególnych spółek nie muszą wcale dać w efekcie racjonalności w skali makro - zauważa Jacek Socha, wiceprezes PriceWaterhouseCoopers, były minister skarbu. Według ekspertów, należy jak najszybciej wykorzystać pozycję państwa, które spaja spółki paliwowe jako właściciel. Ich zdaniem, zakup Możejek przez Orlen wciąga firmę w "polityczne gry Rosji w regionie" i może skutkować odcięciem naszych rafinerii od ropy rosyjskiej. Właśnie te obawy są wytłumaczeniem chłodnej reakcji rynków finansowych na to przejęcie.

Eksperci wskazują, że dotychczasowe sposoby konkurowania na rynku wyczerpały się. - Bazowanie na tym, co odziedziczyło się z poprzedniego ustroju, czyli na dominującej pozycji pod względem posiadanej infrastruktury, jest niebezpieczne - mówi M. Szymański. Jarosław Kryński, wiceprezes Naftobaz, uzupełnia: - Konkurowanie musi odbywać się na płaszczyźnie oferty dla klienta, a wszystkie podmioty muszą mieć równe szanse.

Ciągłość w cenie

Michał Szymański wskazuje na bardzo duże znaczenie stabilności kadry menedżerskiej w przypadku spółek paliwowych. Zauważa, że rodzime firmy mają problem z pozyskaniem i utrzymaniem najlepszych zarządzających, podczas gdy MOL nie. Eksperci uważają, że częste zmiany władz spółek, najrzadziej zgodnie z harmonogramem wyborów parlamentarnych, są szkodliwe i wpływają na postrzeganie firm przez inwestorów. - Przejrzystość podmiotu oraz zdolność kadry menedżerskiej do formowania strategii i realizacji wizji jest kluczowa - mówi M. Szymański. Specjaliści są przekonani, że do tego potrzebna jest także ciągłość zarządzania.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama