Eli Alroy, przewodniczący rady nadzorczej GTC, wykorzysta w najbliższych dniach posiadane warranty subskrypcyjne i zamieni je na akcje serii F, emitowane w ramach warunkowego podwyższenia kapitału. Obejmie 126,3 tys. walorów. Za 117,9 tys. papierów zapłaci po 1 zł, a za pozostałe po 42,82 zł. Łącznie wyłoży więc 477,4 tys. zł (nie licząc kosztów transakcyjnych). Tymczasem wartość rynkowa tego pakietu, przy wczorajszym kursie (243 zł), sięga 30,7 mln zł.
Nagroda za wkład
Wspomniane warranty subskrypcyjne zostały wyemitowane w kwietniu 2004 roku, czyli kilka miesięcy przed giełdowym debiutem Globe Trade Centre. Akcjonariusze przyznali je przewodniczącemu rady nadzorczej "w uznaniu wkładu w założenie, rozwój i działalność spółki oraz istotną rolę, jaką będzie pełnił w jej dalszym rozwoju". Eli Alroy uchodzi bowiem za główną siłę napędową GTC. To on dobrał zespół ludzi tworzących firmę, która zarabia grube miliony, z roku na rok ustalając kolejne rekordy. Tylko w I kwartale br. zysk netto grupy sięgnął 274 mln zł, co było najlepszym kwartalnym rezultatem w historii Globe Trade Centre.
Program na trzy lata
Emisja "uznaniowa" obejmuje ponad 446 tys. warrantów subskrypcyjnych, emitowanych w trzech równych seriach w latach 2005-2007. Papiery mogą być następnie zamienione maksymalnie na taką samą liczbę akcji serii F. Cena emisyjna obejmowanych akcji wynosi 1 zł lub równowartość 13,44 USD. To, ile walorów "złotówkowych" oraz ile droższych obejmie ostatecznie Eli Alroy, zależy między innymi od notowań akcji GTC na giełdzie. Szczegóły oferty zawarte są w prospekcie emisyjnym spółki.