Zarząd Grupy Kęty przedstawił prognozy dotyczące wyników finansowych za drugi kwartał. W jego ocenie przychody wyniosą 240 mln zł, co oznacza wzrost o 35 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Największe wpływy planuje uzyskać ze sprzedaży wyrobów wyciskanych (135 mln zł) i systemów aluminiowych (80 mln zł). Jeśli szacunki sprawdzą się, to przychody w tych segmentach wzrosną odpowiednio o 65 proc. i 100 proc. Zdecydowanie najniższe wpływy Grupa Kęty osiągnie ze sprzedaży opakowań giętkich. Pożar, który wybuchł w styczniu, ograniczył ich produkcję. W efekcie sprzedaż opakowań giętkich przyniesie 50 mln zł. Publikacja prognoz spowodowała wczoraj wzrost kursu akcji Grupy Kęty o 4,2 proc., do 125 zł.
Dobre wyniki
W drugim kwartale skonsolidowany zysk operacyjny powinien mieścić się w przedziale 38-40 mln zł, a zysk netto 33-35 mln zł. Na taki wynik wpłynęło uwzględnienie 19,7 mln zł przychodów z tytułu odszkodowania za straty poniesione podczas pożaru. Wyniki grupy poprawia też producent systemów rolet aluminiowych i bram rolowych Aluprof. W tym kwartale sprzeda wyroby za około 30 mln zł. W całym 2006 r. Grupa Kęty chce wypracować 80 mln zł skonsolidowanego zysku netto i 857,7 mln zł skonsolidowanych przychodów. Czy w związku z dobrymi wynikami podwyższy prognozy? - Poinformujemy o tym 27 lipca. Wtedy planujemy opublikować raport za drugi kwartał - mówi Michał Malina, specjalista ds. relacji inwestorskich Grupy Kęty.
Większe moce
Zarząd poinformował także o kolejnym zasileniu 0,5 mln dolarów Alupolu. Wszystkie jego udziały należą do Grupy Kęty. Inwestycje w Alupol mają łącznie pochłonąć około 40 mln zł. - Dzięki nim do końca roku zostanie uruchomiona prasa do systemów aluminiowych, centrum logistyczne i lakiernia profili aluminiowych na Ukrainie - twierdzi M. Malina. Dodaje, że już w lipcu Grupa Kęty wzbogaci się o piątą własną drukarkę rotograwiurową, którą zainstaluje w polskim zakładzie. Koszt jej zakupu to około 15 mln zł. Ze względu na spodziewany wzrost popytu na opakowania giętkie spółka nie zamierza rezygnować z produkcji na dzierżawionej drukarce rotograwiurowej w Łodzi.