Prawie siedem i pół godziny obradowało wczoraj zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Orlenu.
Nietypowa uchwała
W jednym z pierwszych merytorycznych punktów akcjonariusze zaakceptowali bardzo nietypową, bo wariantową, wersję projektu uchwały w sprawie podziału ubiegłorocznego zysku spółki, którą złożył zarząd.
Dywidenda zostanie wypłacona tylko wówczas, gdy do 31 marca 2007 roku Orlen nie kupi akcji rafinerii Możejki i nie będzie miał już szans na ich zakup. Na wypłatę dla akcjonariuszy spółka przeznaczy wtedy ok. 76 proc. swojego zysku, czyli 1,924 mld zł. Na jeden papier przypadnie wówczas 4,50 zł, a dniem wypłaty dywidendy będzie 4 maja 2007 r.
Jeśli do końca marca przyszłego roku Orlen kupi akcje lub prawa do akcji Możejek, bądź wciąż będzie uczestniczył w procesie przetargowym z szansą na zakup tych papierów, wypłaty dywidendy ma nie być. Zysk wypracowany w 2005 r. w zdecydowanej większości (2,522 mld zł) zasili wtedy kapitał zapasowy. 5 mln zł zostanie przeznaczone na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych.