Ze "sprzedaj" do "trzymaj" podwyższyli rekomendację dla Grupy Kęty analitycy KBC Securities. W przygotowanym 18 czerwca raporcie wycenili jedną akcję na 129 zł. Przed jego wydaniem kurs spółki wynosił 120,5 zł. Wczoraj na zamknięciu sesji po 1,6-proc. zwyżce za jeden walor płacono 127 zł.

Milena Olszewska i Leszek Iwaszko szacują, że w tym roku Grupa Kęty zarobi na czysto 78,4 mln zł i osiągnie 921,5 mln zł przychodów ze sprzedaży. Zdecydowanie lepiej powinno być w 2007 r. Wtedy zysk netto powinien osiągnąć poziom 95,1 mln zł, a przychody 997,6 mln zł.

Duży wpływ na generowane wyniki będzie mieć ewentualne zniesienie 6-proc. cła na import aluminium. Spółka musi go płacić, gdyż surowiec importuje z Rosji. Konkurenci Grupy Kęty mający siedziby w Niemczech, czy Francji sprowadzają aluminium z państw afrykańskich. Import z tych krajów nie jest objęty cłami w Unii Europejskiej i ich koszty są mniejsze.

Pozytywny wpływ na kondycję Grupy Kęty może też wywrzeć zakup od Skarbu Państwa Metalplastu-Złotów, producenta okuć budowlanych do stolarki otworowej. Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta w najbliższych tygodniach.