Optimus kupił 45 proc. udziałów w spółce Zatra, której od kilku miesięcy zlecał produkcję komputerów pod swoją marką. Zapłacił za nie 3,9 mln zł. Spółka poinformowała również, że Michał Dębski, prezes skierniewickiej Zatry, objął 3,9 mln akcji Optimusa. - Zaskarżyliśmy wszystkie decyzje dzisiejszego NWZA i działań zarządu. To ewidentne przestępstwo - mówi dotychczasowy największy akcjonariusz firmy Zbigniew Jakubas.
Udziałowiec znikąd
Po emisji kierowanej kapitał zakładowy Optimusa wyniósł 13,28 mln zł. Michał Dębski ma teraz 29,36 proc. udziału w głosach giełdowej firmy. Udział Zbigniewa Jakubasa (razem ze spółkami zależnymi) spadał z 21,7 proc. do 14,17 proc. - Zarząd podniósł kapitał zakładowy bez zgody akcjonariuszy, z naruszeniem ich interesów - mówi Zbigniew Jakubas. Wyjaśnia, że zarząd posłużył się do podwyższenia kapitału uchwałą z 2003 r., która pozwalała mu na taki krok. Za każdym razem potrzebne było jednak upoważnienie rady nadzorczej. - Takiego upoważnienia nie było. Mam pewność, że to, które dotarło do sądu, zostało sfałszowane - podkreśla Jakubas. Tymczasem zarząd Optimusa twierdzi, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Dowodem ma być fakt, że podwyższenie kapitału zostało zarejestrowane przez sąd.
Na razie bez emisji
Na wczorajszym NWZA akcjonariusze mieli przegłosować podwyższenie kapitału. Kilka tygodni temu spółka informowała o planowanej nowej emisji akcji z prawem poboru, z której pieniądze miała przeznaczyć na rozwój. Cena walorów miała wynieść 1,05 zł. Uchwała w sprawie tej emisji nie została wczoraj podjęta. Według Zbigniewa Jakubasa, emisję zablokowali nowi akcjonariusze. - Nie zmieniliśmy strategii spółki. Nowa emisja będzie przeprowadzona. Na razie dopracowujemy szczegóły - mówi Piotr Lewandowski, dyrektor pionu strategii i rozwoju Optimusa.