Analitycy biura maklerskiego Wood&Company kalkulują, że planowane wydatki (do 2010 r.) PKN Orlen, Lotosu, PGNiG-u, czeskiego Unipetrolu, austriackiego OMV, węgierskiego MOL-a oraz rumuńskich Petromu i Rompetrolu, stanowią aż 64 proc. obecnej rynkowej wartości wszystkich tych firm. Największe kwoty zostaną przeznaczone na zwiększenie mocy wydobywczych i przerobowych oraz sprzedaży nafty i gazu. Specjaliści Wood&Company oceniają, że założeniu, iż ceny ropy utrzymają się powyżej 40 USD za baryłkę (chodzi ropę Brent), a marże rafineryjne powyżej 5 USD za baryłkę, nakłady inwestycyjne przyniosą zyski. Szacują, że przy obecnych, wyższych cenach ropy i poziomach marż, zwrot z nowych inwestycji może sięgać około 20 proc. Realizacja tych planów może diametralnie zmienić obraz sektora. Które z firm Europy Środkowowschodniej zyskają najwięcej?
Węgrzy przed Polakami
Zdaniem autorów datowanego na koniec czerwca raportu, w ciągu najbliższych pięciu lat, najlepsze perspektywy ma MOL. Zaraz za nim uplasował się PKN Orlen. èródłem wzrostu obu firm mają być głównie przejęcia. W przypadku węgierskiego koncernu najważniejszą z planowanych inwestycji jest zwiększenie zaangażowania z obecnych 25 do ponad 50 proc. w chorwackiej spółce INA. Ewentualne przejęcie kontroli nad nią znacznie poprawiłoby zyskowność Grupy MOL. INA posiada silną część wydobywczą, która przynosi wysokie dochody. Analitycy Wood&Company szacują, że na realizację nowej strategii MOL wyda do 2010 roku ok. 8,1 mld USD, z czego 2,75 mld USD zainwestuje w IN¢ i zwiększenie zdolności wydobycia ropy naftowej. Realizacja planów MOL-a w dużej części zależy od tego, kiedy i jaką drogę dalszej prywatyzacji spółki wybierze chorwacki rząd. Decyzje w tej sprawie są oczekiwane na jesieni.
Największa akwizycja w sektorze, czyli przejęcie przez PKN Orlen rafinerii w Możejkach, może być głównym źródłem sukcesu polskiej spółki. Zdaniem przedstawicieli płockiego koncernu, zakup litewskiej firmy jest szansą na dalszą ekspansję, poprzez Litwę na rynek estoński i łotewski. W maju PKN podpisał umowę zakupu akcji Możejek za 2,9 mld USD od rosyjskiego Jukosu i rządu litewskiego. Warunkiem finalizacji transakcji jest m.in. jej akceptacja przez Komisję Europejską. Jeśli plany Orlenu zostaną zrealizowane, to jego grupa będzie największą w regionie. To, że PKN przegrał z MOL-em w rankingu na najbardziej obiecującą firmę paliwową regionu, analitycy Wood&Company uzasadniają faktem, że płocki koncern nadal jest w trakcie restrukturyzacji. Oprócz dokończenia porządków, spółka musi się uporać z integracją niedawno przejętego Unipetrolu i w perspektywie Możejek.
Nieco w cieniu MOL-a