Masters chce rozpocząć działalność w nowej branży. Analizuje przejęcie innej firmy. Mogłoby do niego dojść w czwartym kwartale. Warunkiem jest pozyskanie około 16 mln zł z planowanej emisji akcji z prawem poboru. Stanisław Ferenc, prezes Mastersa, twierdzi, że w ciągu trzech tygodni gotowy będzie prospekt emisyjny.
W drugim kwartale tego roku firma nie prowadziła działalności produkcyjnej. Dlatego jej obroty spadły do 774 tys. zł w porównaniu z 3,5 mln zł osiągniętymi w pierwszym kwartale. Przychody zapewniła głównie sprzedaż zapasów oraz wynajem nieruchomości. Spółka, która dotychczas zajmowała się produkcją i dystrybucją odzieży dżinsowej, w drugim kwartale wypracowała 4 tys. zł zysku netto. Ostatni raz dodatni wynik finansowy firma wykazała w pierwszym kwartale ubiegłego roku. W skali całego roku Masters mógł pochwalić się zyskiem osiem lat temu.
- W kolejnych miesiącach będzie kontynuowana restrukturyzacja - mówi S. Ferenc. Oznacza to sprzedaż pozostałych zapasów. Firma ma ich jeszcze za ponad 0,5 mln zł. Legnicka spółka zamierza również sprzedać nieruchomości. Rozważa także ich dzierżawę. Ze wstępnych szacunków zarządu wynika, że może to być bardziej opłacalne rozwiązanie. Siedziba przedsiźbiorstwa zostanie przeniesiona do Zamościa.