Zwyżkom ceny miedzi sprzyjają dziś przede wszystkim ostatnie wydarzenia w największej na świecie kopalni Escondida. Inwestorzy obawiają się, że ewentualne fiasko negocjacji dotyczących podpisania nowych porozumień z pracownikami kopalni mogłoby silnie ograniczyć tamtejszą produkcję.

Impulsem do zwiększonych zakupów metalu są dziś również zaburzenia w produkcji miedzi w kontrolowanej przez koncern Codelco kopalni Chuquicamata, będące wynikiem ubiegłotygodniowego osunięcia skały na jednej z jej ścian.

"Kombinacja strajku w Escondidzie oraz zaburzenia w produkcji Codelco doprowadzą z pewnością do silnego ograniczenia podaży miedzi. Uwzględniwszy niski poziom jej zapasów, powtórny wzrost cen powyżej poziomu 8.000 dolarów nie byłby zaskoczeniem" - powiedział William Adams z Basemetals.com.

O godzinie 12.24 tonę miedzi w transakcjach terminowych wyceniano na 7.815 dolarów, czyli 145 dolarów powyżej piątkowego zamknięcia.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Paweł Sobczak; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))