Reklama

Nawet zakładając najczarniejszy scenariusz, przejęcie Możejek będzie się Orlenowi opłacać

Publikacja: 05.08.2006 08:18

Czy Orlen jest zaskoczony wstrzymaniem dostaw ropy rurociągiem "Przyjaźń" do rafinerii w Możejkach? Jak, jako przyszły inwestor, oceniacie sytuację, w jakiej znalazła się litewska firma?

Przystępując do przetargu byliśmy również przygotowani na ewentualne problemy z dostawami ropy do Możejek rurociągiem "Przyjaźń". Wynikało to z doświadczeń jednego z wcześniejszych właścicieli litewskiej firmy. Problemy, jakie miał Williams z dostawami ropy, doprowadziły do ostatecznego wycofania się Amerykanów z Możejek. Jednak obecna sytuacja diametralnie różni się od poprzedniej. Wtedy nie działał jeszcze port w Butyndze i poza transportem kolejowym nie było alternatywy dostaw ropy poza rurociągiem. Dziś już jest. Możejki są właścicielem zarówno portu, jak i łączącego je z nim rurociągu. Jego zdolność przeładunkowa pozwala na 100-procentowe zaspokojenie potrzeb rafinerii w Możejkach. Bez tej opcji i możliwości jej pełnego wykorzystania na pewno nie przystępowalibyśmy do przetargu na zakup litewskiej firmy.

Czy import ropy drogą morską i zakup Możejek będzie się Orlenowi opłacać?

Przeprowadzaliśmy dokładne analizy ekonomiczne, uwzględniające koszty dostaw przez morze różnych gatunków ropy. Według naszych wyliczeń, nawet w przypadku scenariusza, zakładającego zaopatrzenie w 100 proc. drogą morską i sprowadzanie droższych od rosyjskich gatunkami ropy, przerób w Możejkach jest opłacalny. Uwzględniliśmy wnioski płynące z tych analiz przygotowując ofertę. Dlatego jesteśmy przygotowani do obecnej sytuacji i to nie zmienia naszego pozytywnego zdania o tej inwestycji. Oczywiście, po przejęciu Możejek będziemy się starali pozyskiwać ropę jak najtaniej.

Litewska rafineria nie miała kontraktów długoterminowych. Czy Orlen o tym wiedział?

Reklama
Reklama

Tak, wiedzieliśmy. Wcześniej Możejki, będąc własnością Jukosu, nie potrzebowały kontraktów długoterminowych z innymi dostawcami. Całą ropę dostarczał Jukos. Gdy Jukos popadł w tarapaty, Możejki zdecydowały się na dostawy wyłącznie krótkoterminowe. Trzeba pamiętać, że ceny w kontraktach krótkoterminowych są z reguły niższe od tych z umów długoterminowych. Jak dotąd nigdy nie było problemów z realizacją umów krótkoterminowych. Należy także pamiętać, że w momencie awarii ropa przestaje płynąć niezależnie od typu kontraktu. Według naszej wiedzy awaria została już usunięta. Natomiast rosyjska rządowa komisja, która badała sprawę, stwierdziła zły stan techniczny rurociągu i postanowiła, że trzeba sprawdzić, czy można go w tym stanie uruchomić. Może się okazać, że konieczny będzie większy i bardziej długotrwały remont rurociągu. Dlatego Możejki zapewniają sobie dostawy drogą morską.

To nie jest dziwne, że do białoruskiej rafinerii, która dostaje ropę tą samą drogą, surowiec płynie?

Ta odnoga rurociągu "Przyjaźń" ma dwie równoległe nitki: jedna zaopatruje Możejki, a druga rafinerię na Białorusi. W momencie awarii wstrzymano przesył obiema nitkami. Jednak gdy okazało się, że uszkodzona została tylko jedna nitka, wznowiono transport drugą i według dostępnych informacji ropa do rafinerii w Nowopołomsku płynie. Zwróciliśmy się w tej sytuacji do rafinerii w Możejkach o informacje, czy są podstawy prawne do takiego rozróżnienia i dlaczego ropa nie jest wysyłana w proporcjonalnie zmniejszonych ilościach do obu rafinerii nieuszkodzoną nitką. Na razie możemy tylko pytać. Przed uzyskaniem zgody Komisji Europejskiej na zakup Możejek, nie możemy uczestniczyć w bieżącej działalności tej firmy.

Czy jak już przejmiecie Możejki, nie będzie Wam groziło podobne niebezpieczeństwo?

My kupujemy ropę centralnie - dla całej grupy Orlen, w tym polskich i czeskich firm. Jak przejmiemy Możejki, to one będą dostawały ropę na tych samych warunkach co cała grupa - ropy będzie dostarczana na podstawie kontraktów długoterminowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama