Analitycy banku inwestycyjnego Merrill Lynch w raporcie z 8 sierpnia utrzymali rekomendację "neutralnie" dla akcji Orlenu, mimo że oczekują dobrych wyników spółki po II kwartale. Swoją decyzję uzasadniają tym, że na nastroje inwestorów negatywnie wpływa zamieszanie wokół rafinerii Możejki, którą wkrótce ma przejąć Orlen.
Pod koniec lipca, po awarii jednej z nitek rurociągu "Przyjaźń", Rosjanie wstrzymali dostawy ropy do litewskiej firmy. W efekcie Możejki zostały zmuszone do zmniejszenia produkcji i zwiększenia importu surowca przez terminal w Butyndze nad Bałtykiem. "Ponieważ ta sprawa nie zostanie rozwiązana w krótkim terminie, spodziewamy się, że będzie rosło ryzyko związane z transakcją i kurs akcji może ulegać dużym zmianom" - napisali specjaliści Merrill Lynch. Oczekują, że PKN zaraportuje rekordowe wyniki finansowe za II kw. Jak wyjaśniają, spółka osiągnie je dzięki: istotnej poprawie warunków makroekonomicznych, wzrostowi marż rafineryjnych i oczekiwanym większym zyskom z działalności petrochemicznej.