Rząd Serbii wystawił na sprzedaż największe w kraju zakłady miedziowe. Za grupę górniczo-hutniczą Bor organizująca przetarg Agencja Prywatyzacyjna chce uzyskać w przeliczeniu co najmniej 227 mln euro.

Na wstępne oferty Serbowie czekają do 30 października, później zostanie ustalony dokładny harmonogram. Zainteresowani muszą wykazać, że przez przynajmniej dwa ostatnie lata zajmowali się wydobyciem lub przetwórstwem miedzi lub innych metali nieżelaznych, a także mieli co najmniej 40 mln USD rocznych obrotów. KGHM pasuje więc jak ulał. Ale czy będzie zainteresowany przetargiem? - Myślimy o ekspansji za granicą. Przyglądamy się różnym projektom i w dogodnych okolicznościach możemy przejść do ofensywy - powiedziała nam tylko Alina Urban, rzecznik lubińskiego koncernu.

Kompleks Bor w czasach dawnej Jugosławii był największym producentem miedzi i metali szlachetnych w tym kraju, ale produkcja wyraźnie spadła w wyniku wojen domowych i nałożenia międzynarodowych sankcji. Firma nie odbudowała pozycji w trakcie trzynastu lat rządów Slobodana Milosevica i dopiero po jego usunięciu w 2000 r. nowe władze zajęły się restrukturyzacją. Nie poradziły sobie i w marcu tego roku rząd podjął wspólnie z władzami firmy decyzję, że Bor zostanie sprywatyzowany.

W skład kompleksu wchodzą zakłady wydobycia rudy miedzi w miejscowościach Bor, Veliki Krivelj, Cerovo, Jama, Borska Reka oraz Majdanpek (w tych ostatnich wydobywa się też metale szlachetne). Do Boru należą też m.in. huty, zakłady rafinacji, elektrolizy i produkcji miedzianych kabli.

Bloomberg