na przetargi
Na zlecenia na wykonanie kolejnych odcinków dróg liczyć mogą przede wszystkim trzy giełdowe spółki: Budimex (a właściwie podmiot zależny - Budimex-Dromex), Mostostal Warszawa i Polimex-Mostostal. Budimex już teraz ma sporo zamówień i to nie tylko na wykonanie odcinków dróg, ale również np. mieszanek mineralno-bitumicznych. W związku z tym inwestuje, żeby móc im sprostać. - Już jesteśmy przygotowani do realizacji dużych kontraktów infrastrukturalnych, a w związku z perspektywami rozwoju rynku w dalszym ciągu inwestujemy w rozwój bazy sprzętowej i ludzi - powiedział Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu.
Kolejnym "wygranym" będzie zapewne Mostostal Warszawa. Spółka specjalizowała się głównie w budowie estakad i mostów, ale wkracza też na rynek drogowy. - Nadal będziemy rozwijać pion budownictwa drogowego. Liczymy na to, że wzrośnie liczba przetargów, w których będziemy brać udział - powiedziała Agnieszka Kuźma-Filipek z Mostostalu Warszawa. Również Polimex-Mostostal, który poza świadczeniem usług dla sektora naftowego i chemicznego buduje też drogi, może zyskać na kontraktach z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad.
Potrzeba dużo asfaltu
Niewątpliwie proporcjonalnie do liczby kilometrów wybudowanych dróg i autostrad puchnąć będą portfele firm produkujących asfalt. Specjalizuje się w tej dziedzinie m.in. spółka Orlen Asfalt, w której ponad 82 proc. kapitału ma PKN Orlen, a resztę kontroluje Rafineria Trzebinia. Najnowszym produktem oferowanym przez firmę są asfalty modyfikowane elastomerami, stosowane do budowy nawierzchni szczególnie narażonych na duże obciążenia, tj. właśnie autostrad i mostów. - W dwóch miesiącach letnich popyt na asfalt był nieco mniejszy, ale teraz mamy szczyt sezonu. Przygotowujemy się też do przyszłego roku, inwestując w nowe linie - powiedział Lech Krzysteczko, dyrektor handlowy Orlenu Asfaltu. Spółkę zależną produkującą asfalty ma też Grupa Lotos.
Na budowie polskich dróg zarobić też mogą giełdowe Lentex i Novita. Obie firmy produkują m.in. geowłókniny i siatki drogowe. Produkty te wykorzystywane są m.in. do budowy dróg, nasypów drogowych i wałów przeciwpowodziowych. Mają głównie właściwości wzmacniające i odwadniające.Kolejnym potencjalnym beneficjentem rozwoju drogownictwa jest giełdowa Bauma. Spółka dzierżawi firmom budowlanym szalunki i deskowania używane do umacniania konstrukcji betonowych, m.in. estakad, wiaduktów i mostów. Budowa dróg to również dziedzina, w której zrealizować się może giełdowy Koelner. - Popyt związany z inwestycjami infrastrukturalnymi jest już odczuwalny, ale jeszcze nie można tu mówić o boomie - powiedział Radosław Koelner, prezes spółki, która produkuje i dystrybuuje mocowania i narzędzia budowlane.