Reklama

Prezes Empiku: wyniki będą rosły

Wzrost przychodów i operacyjnej rentowności grupy w kolejnych latach zapowiedział prezes NFI Empik Media & Fashion

Publikacja: 14.09.2006 07:51

W ciągu trzech najbliższych lat przychody EM&F mogą rosnąć o 10-15 proc. rocznie - uważa Maciej Dyjas, prezes spółki.

Nie licząc przejęć

Prognoza nie obejmuje ewentualnych przejęć i nowych projektów. Dziś EM&F prowadzi m.in. salony z książkami i multimediami (Empik), sklepy z odzieżą pod znanymi markami (m.in. Mango, Mexx, Hugo Boss czy Zara) oraz szkoły językowe (Speak Up).

Jak powiedział nam wczoraj prezes Dyjas, w ciągu trzech lat rentowność grupy nieco się poprawi lub pozostanie na podobnym poziomie, jak w 2005 r. Rentowność sprzedaży brutto grupy wyniosła wtedy 40,5 proc. - Nie można powiedzieć na pewno, że w ciągu 2-3 lat wzrośnie o kolejne 1-2 punkty procentowe, bo to będzie zależeć od struktury ceł, które płacimy, przywożąc towar z Azji Wschodniej - tłumaczył M. Dyjas. Według niego, nie ma jednak ryzyka, że marża brutto ze sprzedaży spadnie. - Pytanie jest raczej takie, czy wzrost rentowności będzie większy, czy mniejszy - mówił.

Spodziewa się też, że koszty, takie jak płace, czynsze i pozostałe koszty operacyjne, będą stanowiły coraz mniejszy odsetek przychodów firmy. Dlatego rentowność EM&F na poziomie operacyjnym w najbliższych latach również powinna rosnąć.

Reklama
Reklama

Więcej sklepów i marek

Plany na ten rok zakładają, że EM&F uruchomi 40-50 sklepów, przy czym 13 otworzono w I półroczu. W 2007 r. przyjdzie czas na kolejne 50-60 salonów. M. Dyjas liczy zarówno na lokalizacje w nowo powstających centrach handlowych, jak i w takich o kilkuletniej historii. Według niego, te ostatnie mają teraz możliwość odnowienia asortymentu, bo kończą się zawierane zazwyczaj na 3-5 lat umowy najmu.

EM&F chce się rozwijać nie tylko organicznie, ale również przez uruchamianie nowych projektów (m. in. wprowadzając na rynek kolejne marki) i przejmując mniejsze podmioty.

Spółka interesuje się nadal Ruchem, największym krajowym dystrybutorem prasy.

Bez decyzji o dużych

inwestycjach

Reklama
Reklama

- Śledzimy to, co się dzieje w sprawie prywatyzacji Ruchu, ale ze względu na to, że ten proces trwa już tyle lat i było wiele różnych koncepcji, nie uwzględniamy tej inwestycji w planach operacyjnych - powiedział M. Dyjas. Według niego, EM&F nie jest też zainteresowany przejmowaniem sieci księgarń. Analizuje natomiast korzyści z wejścia na rynek wirtualnych operatorów sieci komórkowych. - Rozmawialiśmy na ten temat ze wszystkimi operatorami. Przeglądałem wiele biznesplanów. Na razie nikt mnie nie przekonał, że nie można na tym stracić - mówi pół żartem, pół serio M. Dyjas.

Marża brutto

ze sprzedaży

EM&F

ma nadal wynosić

40,5 proc.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama