W ciągu trzech najbliższych lat przychody EM&F mogą rosnąć o 10-15 proc. rocznie - uważa Maciej Dyjas, prezes spółki.
Nie licząc przejęć
Prognoza nie obejmuje ewentualnych przejęć i nowych projektów. Dziś EM&F prowadzi m.in. salony z książkami i multimediami (Empik), sklepy z odzieżą pod znanymi markami (m.in. Mango, Mexx, Hugo Boss czy Zara) oraz szkoły językowe (Speak Up).
Jak powiedział nam wczoraj prezes Dyjas, w ciągu trzech lat rentowność grupy nieco się poprawi lub pozostanie na podobnym poziomie, jak w 2005 r. Rentowność sprzedaży brutto grupy wyniosła wtedy 40,5 proc. - Nie można powiedzieć na pewno, że w ciągu 2-3 lat wzrośnie o kolejne 1-2 punkty procentowe, bo to będzie zależeć od struktury ceł, które płacimy, przywożąc towar z Azji Wschodniej - tłumaczył M. Dyjas. Według niego, nie ma jednak ryzyka, że marża brutto ze sprzedaży spadnie. - Pytanie jest raczej takie, czy wzrost rentowności będzie większy, czy mniejszy - mówił.
Spodziewa się też, że koszty, takie jak płace, czynsze i pozostałe koszty operacyjne, będą stanowiły coraz mniejszy odsetek przychodów firmy. Dlatego rentowność EM&F na poziomie operacyjnym w najbliższych latach również powinna rosnąć.