Urząd Regulacji Energetyki odrzucił wniosek PGNiG o zmianę cen gazu dla odbiorców hurtowych. Spółka chciała podnieść stawki za niebieskie paliwo o 4,9 proc. Leszek Juchniewicz, prezes URE, argumentuje decyzję m.in. spadkami cen paliw na światowych rynkach i stabilną sytuacją złotego. Spółka tłumaczyła wniosek właśnie rosnącymi cenami paliw na świecie i ryzykiem kursowym towarzyszącym importowi gazu oraz tym, że od I kwartału 2005 roku nie zarabia na handlu surowcem. - Rozważamy możliwość złożenia odwołania od decyzji prezesa URE do sądu - mówi Tomasz Fill, rzecznik spółki. Nie wiadomo, czy PGNiG będzie ponownie wnioskować o zmianę taryfy.
Analitycy giełdowi są zdania, że decyzja URE zaważy na wynikach spółki. - Oczekuje się, że w IV kwartale ceny gazu wzrosną. Jest to okres większego popytu. Spółka może być zmuszona kupować gaz drożej i nie będzie w stanie przenieść tej podwyżki na klientów. Dlatego należy się spodziewać słabych wyników PGNiG w tym okresie - mówi Michał Mierzwa, analityk DI BRE Banku. Wczoraj akcje koncernu potaniały o 1,8 proc., do 3,2 zł.