Orlen wystąpił w piątek do Komisji Europejskiej o wyrażenie zgody na przejęcie rafinerii Możejki. Uzyskanie takiego pozwolenia to ostatni warunek, jaki musi spełnić przyszły inwestor, aby sfinalizować kupno akcji litewskiej spółki od firmy Yukos International i rządu Litwy. W mijającym tygodniu zgodę na zakup Możejek przez największy polski koncern paliwowy wyraziły już urzędy antymonopolowe Ukrainy oraz USA.
Orlen chce ostatecznie przejąć Możejki w drugiej połowie listopada - oznajmił podczas piątkowej telekonferencji z analitykami prezes płockiego koncernu Igor Chalupec. Dodał, że wyniki litewskiej rafinerii byłyby konsolidowane w raportach Orlenu począwszy od początku 2007 roku.
W maju płocki koncern zawarł wstźpne umowy dotyczące zakupu papierów Możejek. Za 53,7 proc. akcji litewskiej firmy, które przejmie od Yukosu, ma zapłacić 1,492 mld USD, a za 30,66 proc. walorów, które są własnością litewskiego rządu - kolejne ponad 852 mln USD. Później Orlen będzie mógł odkupić od władz Litwy jeszcze 10 proc. akcji Możejek. Cena wyniesie 284 mln USD - jeśli nastąpi to w ciągu trzech lat - lub 278 mln USD - jeśli później.