Reklama

Inwestować będzie głównie Supernova

Dwaj inwestorzy indywidualni - Maciej Wandzel i Maciej Zientara - są po połowie właścicielami Supernovej Capital. Za jej pośrednictwem działają na rynku kapitałowym, np. kontrolują trzy narodowe fundusze inwestycyjne (NFI): Drugi, Progress i Zachodni. Jeszcze kilka dni temu mieli ich cztery. Grażynie i Romanowi Karkosikom sprzedali "Kwiatkowskiego". Dzięki dużym pakietom akcji, posiadanym przez fundusze, decydowali o fuzji dwóch znanych firm odzieżowych - Vistuli i Wólczanki

Publikacja: 03.10.2006 08:34

O ile Maciej Wandzel nie figuruje w żadnej spółce giełdowej jako jej znaczący udziałowiec, o tyle Maciej Zientara dał się ostatnio poznać jako aktywny gracz. Jest jednym z największych akcjonariuszy Hygieniki, producenta m.in. pieluszek, a także Unimilu, wytwarzającego prezerwatywy. Dlaczego inwestował samodzielnie, a nie za pośrednictwem Supernovej Capital?

Brakowało pieniędzy

na Unimil

W połowie czerwca Zientara poinformował o przekroczeniu progu 5 proc. w kapitale Unimilu. Miesiąc później miał już 10 proc. akcji. Inwestował sam, bo Supernova chwilowo nie dysponowała odpowiednimi pieniędzmi. - Latem Drugi NFI, Progress i "Kwiatkowski" prawie wszystkie wolne środki pożyczyły Zachodniemu NFI na przeprowadzenie skupu własnych akcji w wezwaniu - informuje M. Zientara. Potwierdza jednak, że co do zasady chce, aby duże projekty były realizowane przez fundusze z grupy Supernovej. - Niewykluczone więc, że NFI staną się akcjonariuszami Unimilu - mówi.

Hygienika zbyt mała

Reklama
Reklama

Inne przyczyny sprawiły, że Zientara samodzielnie kupował akcje producenta pieluszek i podpasek. Dziś ma 338 tys. walorów Hygieniki (prawie 10 proc. głosów na WZA). - Zainwestowałem w tę firmę własne pieniądze, aby zweryfikować, czy sprawdza się moja koncepcja kupowania stosunkowo niedużych pakietów, ale dających możliwość - przy rozdrobnionym akcjonariacie - wpływania na działalność danej spółki. Zdobyte doświadczenia będzie można przenieść do zarządzanych przez Supernovą funduszy - mówi Zientara. Czy zatem - tak jak w Unimilu - rozważane jest wejście NFI do Hygieniki? - Spółka ma już strategię i ukształtowany akcjonariat. Poza tym projekt jest za mały i nie ma sensu angażować pieniędzy NFI. Podmioty o kapitalizacji do 50-60 mln zł raczej nie są celem inwestycyjnym funduszy - twierdzi Maciej Wandzel.

Wyjście z FAM-u

Maciej Zientara był też znaczącym akcjonariuszem i członkiem rady nadzorczej FAM-u Techniki Odlewniczej. Kilka miesięcy temu sprzedał część papierów, schodząc poniżej progu 5 proc. głosów na WZA. - Nie mam już żadnych akcji FAM-u. Zrezygnowałem też z zasiadania w radzie nadzorczej, gdyż pojawił się potencjalny konflikt interesów. FAM negocjował warunki zakupu akcji firmy Stradom od Zachodniego NFI, którego wiodącym akcjonariuszem jest przecież Supernova - informuje M. Zientara. Inwestor jest członkiem rady nadzorczej PPWK. Czy ma jej akcje? - Nie mam. Członkiem rady nadzorczej jestem z nominacji wiodących akcjonariuszy, m.in. Macieja Radziwiłła (z podmiotami zależnymi posiada prawie 25-proc. udział w kapitale - red.) - mówi M. Zientara. Jak twierdzi, poza papierami Hygieniki i Unimilu nie ma żadnych innych istotnych pakietów akcji spółek giełdowych.

Inwestorem głównie

Supernova

Obaj właściciele Supernovej twierdzą jednak, że inwestycje za pośrednictwem funduszy są i będą ich podstawowym biznesem. - Jesteśmy umówieni na wspólną działalność. Zamierzamy dalej inwestować na giełdzie poprzez NFI - mówi M. Wandzel. Nie wyklucza jednak indywidualnej aktywności. W jakich przypadkach? - Po pierwsze, gdy jest testowana nowa formuła prowadzenia biznesu, tak jak zdarzyło się to w przypadku Hygieniki. Po drugie, gdy nasze projekty są trudne do zdefiniowania albo są obarczone bardzo dużym ryzykiem - odpowiada Zientara. A co z potencjalnym konfliktem interesów? - Oczywiście, zdajemy sobie sprawę, że na dłuższą metę podział na inwestycje grupy Supernova Capital i projekty indywidualne jest niezbyt fortunny. Dostrzegliśmy to i będziemy starali się unikać podobnych zdarzeń w przyszłości. Nie mamy zamiaru psuć sobie renomy - zapewnia Maciej Wandzel. - Naszym podstawowym zadaniem jest poszukiwanie na giełdzie coraz większych spółek, które pozwolą nam pomnożyć wartość NFI z myślą o Supernovej i innych akcjonariuszach funduszy. Obecnie obserwujemy działalność kilku firm z różnych sektorów - twierdzi M. Zientara.Z trzech pozostaną dwa

Reklama
Reklama

Supernova Capital z podmiotami zależnymi ma w Drugim NFI i Progressie odpowiednio 75,76 proc. i 82,25 proc. głosów na walnych zgromadzeniach (poprzez te fundusze kontroluje też Zachodni NFI). Jeszcze kilka dni temu miała też "Kwiatkowskiego". Za prawie 90 mln zł fundusz kupiło małżeństwo Karkosików. - Portfel zarządzanych przez Supernovą funduszy podzielony jest na nieruchomości (w które fundusze inwestują za pośrednictwem Zachodniego NFI - red.) i inwestycje w spółki giełdowe. W części dotyczącej spółek nadal będziemy realizować projekty restrukturyzacyjne we współpracy z instytucjami finansowymi - mówi M. Wandzel. Obecnie najcenniejszymi aktywami Drugiego NFI i Progressu są akcje Vistuli&Wólczanki, Zachodniego NFI oraz gotówka. Właściciele Supernovej Capital chcą przenieść wszystkie te aktywa do jednego funduszu, a drugi sprzedać (zostanie Zachodni NFI). Alternatywą jest połączenie. - Dziś fuzja wydaje się nam mało prawdopodobna. Za to pierwszy scenariusz - bardzo bliski, aczkolwiek może być trudny do zrealizowania - twierdzi M. Wandzel.

Projekty związane

z nieruchomościami

Duże zmiany szykują się też w Zachodnim NFI. Supernova za pośrednictwem Drugiego NFI, Progressu i Equity Service Poland ma 19 proc. akcji funduszu. To wystarczy, by sprawować nad nim kontrolę, gdyż ponad 54 proc. walorów należy do grupy kapitałowej Zachodniego NFI. Pod koniec sierpnia walne zgromadzenie podjęło decyzję o emisji dla dotychczasowych akcjonariuszy ponad 85 mln akcji po 10 groszy. Pieniądze Zachodni przeznaczy na realizację projektów związanych z nieruchomościami. Obecnie przygotowują je cztery spółki celowe. Każda posiada w Warszawie własne grunty, na których mogą powstać budynki z lokalami biurowymi i mieszkalnymi.

- Najszybciej podejmiemy decyzję co do budowy apartamentowca przy ul. Hożej. Ze względu na wartość projektu szczególnie ważne jest jednak szybkie uzyskanie warunków zabudowy dla dużego osiedla mieszkaniowego przy ul. Mińskiej - twierdzi M. Wandzel. Zachodni musi też uszczegółowić swoją strategię. - Wkrótce ostatecznie zdefiniujemy nasze podejście do inwestycji nieruchomościowych i zdecydujemy, czy będziemy raczej funduszem inwestycyjnym, czy może wejdziemy w rolę dewelopera. Do tej pory staraliśmy się stworzyć zespół, który zajmowałby się zarówno pozyskiwaniem działek, finansowania, jak i nadzorowaniem prac budowlanych - informuje M. Zientara.

Ekspansja

Reklama
Reklama

spółek odzieżowych

Poprzez Drugi NFI, Progress i Equity Service Poland, Supernova ma 27,5 proc. kapitału Vistuli&Wólczanki. - Kolejny cel po fuzji to rozwój firmy poprzez inwestycje i przejęcia - mówi Maciej Wandzel. Jego zdaniem, zarząd spółki powinien zrealizować jeden lub dwa projekty, które w sposób zasadniczy zwiększą skalę działalności nowej spółki. Kilka dni temu Vistula&Wólczanka poinformowała o przejęciu Galerii Centrum. NFI Empik Media&Fashion zainkasuje za nią 10 mln zł i otrzyma poręczenie spłaty prawie 15 mln zł zobowiązań. Vistula&Wólczanka ma na to pieniądze. Zamierza inwestować w rozwój Galerii Centrum, a fundusze na ten cel chce pozyskać z emisji akcji planowanej jeszcze w tym roku. Na sfinansowanie ekspansji odzieżowej firmy pieniądze mogą dać również banki.

EL2

wejdzie na GPW

Projektem, z którym Supernova Capital wiąże duże nadzieje, jest wprowadzenie na warszawski parkiet EL2. Firma działa na rynku komunikacji mobilnej, czyli w tym samym segmencie co One-2-One. Supernova Capital posiada obecnie 90 proc. jej udziałów.

Reklama
Reklama

- Chcemy, aby nasza spółka zadebiutowała na GPW na przełomie marca i kwietnia przyszłego roku - mówi M. Zientara. EL2 zamierza pozyskać z rynku 15 mln zł, głównie na rozwój marketingu mobilnego (planowanie i prowadzenie kampanii reklamowej w oparciu o media elektroniczne) i systemu mikropłatności (pobieranie opłat za pomocą SMS-u). Prospekt firmy powinien być gotowy na początku 2007 r.

Jak powstała grupa?

Pod koniec 2005 r. M. Wandzel i M. Zientara kupili CA IB Fund Management, który kontrolował Drugi, Progress i "Kwiatkowskiego". Sprzedawcą było CA IB Polska. Spółka wkrótce zmieniła nazwę na

Supernova Capital. Skąd inwestorzy mieli pieniądze na jej zakup? - Jak wiadomo, transakcja nabycia CA IB Fund Management to był tzw. wykup lewarowany - MBO, w ogromnym stopniu finansowany długiem bankowym. Pieniądze dał Bank Zachodni WBK, który jest wiodącym podmiotem finansującym przejęcia menedżerskie. Kwestie warunków ekonomicznych transakcji są objęte klauzulami poufności - mówi Maciej Wandzel. Z kolei indywidualne inwestycje M. Zientary (zakup walorów Hygieniki i Unimilu) były finansowane wyłącznie środkami własnymi. - Pieniądze pochodziły w całości ze sprzedaży mojego pakietu akcji FAM-u - dodaje M. Zientara.

fot. anna węglewska

Reklama
Reklama

Supernova Capital

ożywiła rynek NFI

Działania kadry menedżerskiej grupy kapitałowej

Supernovej Capital przyczyniły się do wzrostu zainteresowania giełdowych inwestorów rynkiem narodowych funduszy inwestycyjnych. Punktem zwrotnym okazała się niewątpliwie sprzedaż "Kwiatkowskiego". W ubiegły poniedziałek kupili go

Grażyna i Roman Karkosikowie. Wczoraj kurs "Kwiatkowskiego" zwyżkował kolejny raz

Reklama
Reklama

(aż o 51,4 proc., do 24 zł). Przy okazji dużo na wartości zyskiwały walory Drugiego NFI (wzrost kursu o 38,3 proc., do 5,2 zł) i Progressu (wzrost o 28,6 proc., do 6,12 zł).

Jeden z nich również może

być sprzedany przez

Supernovą Capital.

Zdecydowanie lepsze stopy zwrotu, niż uzyskane wczoraj, osiągnęli ci inwestorzy, którzy kupili papiery wymienionych NFI przed podaniem komunikatu o inwestycji małżeństwa Karkosików. Od tego czasu kurs Drugiego poprawił się o 94 proc., Progressu o 119 proc., a Kwiatkowskiego o 390 proc. Powody do zadowolenia mogą też mieć akcjonariusze innych funduszy, np. Fund. 1 oraz Victorii.

Maciej Wandzel

Ma 36 lat. Od 1995 r. do 1999 r. był członkiem zarządu, a następnie wiceprezesem Domu Maklerskiego BMT.

W latach 1999-2001 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Rady Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

Od 1999 r. jest prezesem BTW Investment Services. W latach 2003-2004 kierował CA IB Pre IPO Management.

Obecnie pełni m.in. funkcję prezesa Supernovej Capital. Ponadto jest członkiem rad nadzorczych Vistuli i Bazaru

Poznańskiego. Giełdowym inwestorom znany jest z działań grupy kapitałowej Supernovej Capital, która kontroluje

dziś m.in. trzy NFI oraz Vistulę & Wólczankę.

Maciej Zientara

Ma 35 lat. Od września 1994 r. do września 1995 r. pracował w Banku Handlowym jako analityk. Następnie był naczelnikiem, a później kierownikiem w Polskim Banku Rozwoju. W latach 1996-2002 pełnił funkcje kierownicze w Pierwszym i Drugim Polskim Funduszu Rozwoju. Doradzał też zarządowi Elektrimu. Później był dyrektorem biura PTC i dyrektorem zarządzającym w spółce Constal. Dziś pełni funkcje wiceprezesa Supernovej Capital i Supernovej Management. Na rynku kapitałowym znany jest nie tylko z inwestycji grupy kapitałowej Supernovej, ale przede wszystkim z indywidualnych zakupów dużych pakietów akcji giełdowego FAM-u, Hygieniki czy Unimilu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama