O ile Maciej Wandzel nie figuruje w żadnej spółce giełdowej jako jej znaczący udziałowiec, o tyle Maciej Zientara dał się ostatnio poznać jako aktywny gracz. Jest jednym z największych akcjonariuszy Hygieniki, producenta m.in. pieluszek, a także Unimilu, wytwarzającego prezerwatywy. Dlaczego inwestował samodzielnie, a nie za pośrednictwem Supernovej Capital?
Brakowało pieniędzy
na Unimil
W połowie czerwca Zientara poinformował o przekroczeniu progu 5 proc. w kapitale Unimilu. Miesiąc później miał już 10 proc. akcji. Inwestował sam, bo Supernova chwilowo nie dysponowała odpowiednimi pieniędzmi. - Latem Drugi NFI, Progress i "Kwiatkowski" prawie wszystkie wolne środki pożyczyły Zachodniemu NFI na przeprowadzenie skupu własnych akcji w wezwaniu - informuje M. Zientara. Potwierdza jednak, że co do zasady chce, aby duże projekty były realizowane przez fundusze z grupy Supernovej. - Niewykluczone więc, że NFI staną się akcjonariuszami Unimilu - mówi.
Hygienika zbyt mała