W środę przedstawiciele Elektrimu Telekomunikacja złożyli do sądu wniosek o zabezpieczenie roszczenia spółki Vivendi w stosunku do Elektrimu w kwocie 2 mld euro.
O odroczenie rozprawy wnosili w środę pełnomocnicy Elektrimu. Jako powody podawali, że chcą ustosunkować się do dokumentów złożonych przez Vivendi.
Wcześniej w środę Elektrim domagał się odroczenia rozprawy ze względu na to, że ma otrzymać prawie 604 mln euro i spłacić obligatariuszy. Ten wniosek został odrzucony przez sąd. Pierwszy wniosek poparł przedstawiciel obligatariuszy, natomiast przeciwna była mu spółka Elektrim Telekomunikacja, która toczy z spór z Elektrimem o prawa do udziałów w PTC.
We wtorek Ewa Bojar, rzecznik prasowy Elektrimu, powiedziała agencji ISB, że spółka uważa,iż aktualna wartość księgowa należących do niej udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC)wynosi 604 mln euro. Oznaczać to może, że minimum taką sumę za 48% PTC będzie musiał w ramach wykonania opcji call zapłacić Elektrimowi Deutsche Telekom.
Z wnioskami o upadłość Elektrimu wielokrotnie występowali jego obligatariusze. W ich ocenie Elektrim jest im winny według stanu na 4 października 516,6 mln euro. Kwota ta obejmuje kapitał podstawowy 444 mln euro plus odsetki. Ich zdaniem, obligacje Elektrimu stały się wymagalne w styczniu 2005 roku.(ISB)