Litewski premier Gediminas Kirkilas zaoferował pomoc swojego kraju w naprawie rurociągu Przyjaźń, którym do sierpnia br. do rafinerii Możejki (przejmowanej przez Orlen) dostarczana była rosyjska ropa naftowa. Operator rosyjskich rur firma Transneft odpowiedziała, że jest to propozycja co najmniej przedwczesna, ponieważ awaria Przyjaźni nie została dotychczas zlokalizowana. W ostatnich dniach lipca z powodu - jak twierdzą Rosjanie - uszkodzenia rurociągu przerwano przesył ropy na Litwę.

Od tamtej pory Litwini sprowadzają surowiec do rafinerii przez terminal morski w Butyndze. Przez ostatnie dwa tygodnie z powodu remontu był on nieczynny, ale od poniedziałku znowu działa.

Ostatnio pojawiły się informacje, że Możejki podpisały umowę z kazachskim koncernem KazMunajGaz, który ma przesyłać ropę koleją. Według tych doniesień, pierwszy transport - 350 tys. ton - miał trafić na Litwę w ciągu kilku tygodni. KazMunajGaz zdementował je-dnak tź wiadomość. - Ta informacja jest nieprawdziwa - podał koncern na stronie internetowej. Kazachowie nie zamierzają też dostarczać ropy na Litwę.