Zdaniem ministra gospodarki Piotra Woźniaka, w przyszłym tygodniu może pojawić się raport o sytuacji w rafinerii w Możejkach. Straty po pożarze, który wybuchł 12 niepełne wykorzystania instalacji rafineria może utracić kolejne 38 mln USD.

P. Woźniak ujawnił również, że dzisiaj spotka się z wiceministrem gospodarki Litwy i będzie chciał poznać wtedy więcej szczegółów dotyczących przyczyn pożaru i jego skutków.

Przyczyny zapalenia się instalacji w Możejkach bada specjalna komisja. Litewski minister gospodarki Vytas Navickas stwierdził wczoraj, że pożar był spowodowany względami technicznymi. - Badane są jednak wszystkie możliwe października, są wstępnie szacowane na 22,4-47,5 mln dolarów. Ze względu na warianty - wyjaśnił. Zdaniem pracowników Możejek, powodem pożaru było to, że urządzenia, które spłonęły, zostały wcześniej wyremontowane w zbyt szybkim tempie. Twierdzą oni również, że w rafinerii brakuje wykwalifikowanych robotników.

Wysokość odszkodowania, jakie litewska rafineria dostanie za straty wywołane pożarem, poznamy w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.

PAP