Takie jest założenie opublikowanej wczoraj w Pradze strategii firmy Benzina, detalicznego ramienia holdingu Unipetrol (który w 63 proc. należy do płockiego koncernu).
Benzina i Benzina Plus
W Czechach funkcjonować będą dwie marki detaliczne: dotychczasowa Benzina (segment standardowy) i Benzina Plus (segment wyższy, nazywany premium). W pierwszej znajdzie się ok. 2/3, a w drugiej 1/3 dotychczasowych placówek. Wszystkie do końca 2009 roku mają być zmodernizowane. Spółka zakłada też budowę nowych placówek - po pięć rocznie. Ma zamiar wydać łącznie na ten cel 1,3 mld koron, czyli ok. 177 mln zł. Pieniądze pochodzą z dofinansowania, jakiego udzielił Benzinie Unipetrol.
Przypomnijmy, że Benzina ma teraz ok. 325 stacji. To najliczniejsza z wszystkich sieci, jakie funkcjonują na czeskim rynku. Problem jednak w tym, że sprzedaż na tych stacjach jest nawet o połowę mniejsza niż w placówkach konkurencji. W efekcie Benzina zajmuje dopiero trzecie miejsce pod względem udziału w całym rynku. Wyprzedzają ją OMV (216 stacji), który ma 15,5 proc. rynku, i Shell (144 placowki) - ok. 12 proc.
Benzinie dopiero w zeszłym roku udało się poprawić statystyki: po ponad 10-proc. wzroście sprzedaży zwiększyła swój udział na rynku do 9,9 proc. Wcześniej przez kilka lat traciła rynek. Czy osiągnięcie