Potwierdziły się informacje "Parkietu", że to właśnie raciborska spółka została wybrana na wykonawcę instalacji odsiarczania spalin w Elektrowni Jaworzno III. Wczoraj Rafako oraz Południowy Koncern Energetyczny (PKE) podpisały umowę, której wartość przekracza 134 mln zł. Prace nad budową instalacji potrwają do końca czerwca 2008 r. - To nasz kolejny dobry kontrakt. Mamy szansę na następne i powalczymy o nie. Trzeba jednak przyznać, że polski rynek jest już nasycony i zaczynamy rozglądać się też za granicą - mówi Jerzy Thamm, wiceprezes Rafako. W październiku spółka podpisała już dwie znaczące umowy - pierwszą o wartości 81,8 mln zł z Elektrownią Skawina, a drugą (wartą ok. 4,9 mln euro) z firmą Vitkovice Heavy Machinery.
Dlaczego PKE zdecydował się na Rafako? - Mieliśmy kilka ofert, ale ta firma zaproponowała nam zdecydowanie najkorzystniejsze warunki - zarówno pod względem technicznym, jak i finansowym. Wartość umowy jest rzeczywiście wysoka, ale takie są stawki w przypadku instalacji związanych z odsiarczaniem - mówi Paweł Gniadek, rzecznik PKE. Dodaje, że ta inwestycja będzie zakończeniem modernizacji elektrowni Jaworzno. - Niedługo wejdą w życie zaostrzone przepisy unijne i musimy mieć instalację odsiarczania we wszystkich sześciu blokach, a teraz jest obecna tylko w czterech - mówi Paweł Gniadek.
Po I półroczu grupa Rafako miała ponad 3,9 mln zł zysku netto i 293 mln zł przychodów. Jaki będzie III kwartał? - Wyniki na pewno nie rozczarują inwestorów - mówi Jerzy Thamm. W środę kurs spółki wzrósł o 1,2 proc., do 39,5 zł.