Na piątkowym NWZA Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa podjęto uchwałę o zmianie systemu naliczania cen za niebieskie paliwo. Obecnie to centrala PGNiG będzie ustalała cenniki dla krajowych odbiorców. Wcześniej to sześć spółek dystrybucyjnych należących do krajowego monopolisty decydowało o cenach gazu. Nowy system zarządzania taryfami to niejedyna zmiana, jaka będzie miała miejsce w grupie. Zgodnie z przepisami Unii Europejskiej od połowy 2007 r. firmy sprzedające gaz nie mogą zajmować się jednocześnie jego dostarczaniem. Dlatego akcjonariusze koncernu paliwowego postanowili ze wspomnianych sześciu spółek dystrybucyjnych wyłączyć części, które odpowiadają za handel. Działy te zostaną przeniesione do nowych firm, w których 100 proc. udziałów będzie miało PGNiG. Przepisy dotyczące handlu gazem nie są jedynym problemem koncernu paliwowego. Równie ważna jest nierozwiązana dotąd kwestia zaopatrzenia w gaz.
Według Krzysztofa Głogowskiego, prezesa PGNiG, w najbliższą środę odbędzie się kolejna tura negocjacji z firmą RosUkrEnergo w sprawie dostaw do Polski 2,5 mld m3 gazu rocznie. Rozmowy dotyczą trzyletniego okresu dostaw. Kwestią sporną w tych negocjacjach jest podobno już tylko cena, po jakiej Polska kupi gaz. Czy w środę uda się wypracować kompromis, na razie nie wiadomo.
PGNiG, nie chcąc uzależniać się od dostaw paliwa ze Wschodu, w połowie sierpnia podpisało z niemiecką firmą VNG umowę o kupno do 500 mln m3 gazu rocznie. Na podstawie umowy PGNiG zakupi od 1 października 2006 r. do 1 października 2008 r. gaz o wartości 4,9 mld zł.