Reklama

Wyniki Grupy Lotos nie zaskoczyły, kurs poleciał w dół

Gdański koncern podtrzymał tegoroczną prognozę: czysty zysk grupy ma siźgnąć 657 mln zł. Zdaniem prezesa Pawła Olechnowicza, w 2007 r. powinien być wyższy

Publikacja: 15.11.2006 06:05

Opublikowane wczoraj przez Grupę Lotos wyniki kwartale, choć okazały się lepsze od oczekiwań analityków, spowodowały spadek kursu pomorskiej spółki. Przez cały dzień utrzymywał się poniżej poziomu z poniedziałkowego zamknięcia. Na koniec dnia wyniósł 45,32 zł, co oznacza spadek o 2,26 proc.

Przychody w górę...

Skonsolidowana sprzedaż gdańskiej firmy w minionym kwartale wzrosła do 3,7 mld zł. To prawie o 21 proc. więcej niż wyniosły przychody rok wcześniej. Zyski były jednak tym razem dużo niższe niż te, wypracowane w III kwartale 2005 r.

... ale zyski w dół

Czysty zarobek wyniósł 199,6 mln zł, co oznacza spadek aż o 47,6 proc. Pokazane wyniki nie zaskoczyły jednak rynku. Konsensus rynkowy zysku netto pomorskiej firmy (średnia wielkość z przewidywań analityków, których ankietował "Parkiet") wynosił 192 mln zł, czyli był niższy, niż faktyczny rezultat spółki. Tym bardziej może zastanawiać spadek kursu. Dodajmy jeszcze, że zysk operacyjny Grupy Lotos powiększony o amortyzację, czyli EBITDA, skurczył się o ponad 38,5 proc.

Reklama
Reklama

Spadek zyskowności zarząd Grupy Lotos tłumaczy znaczącym pogorszeniem warunków rynkowych. - W minionym kwartale środowisko makroekonomiczne faktycznie było dla spółki mało sprzyjające - mówi Ludomir Zalewski, analityk z DM PKO BP.

Przypomnijmy, że spadły zarówno marże rafineryjne, jak i różnica w cenie ropy gatunku Brent i Urlas, czyli tzw. dyferencjał, który zmniejszył się z 4,51 USD na baryłce do 3,7 USD na baryłce. Tymczasem trzeci kwartał ubiegłego roku był okresem bardzo wysokich marż oraz dyferencjału, co sprzyjało osiąganiu dobrych rezultatów przez firmy takie jak grupa Lotos. W tej sytuacji spółka chwaliła się innymi niż finansowe danymi, np. przerobem ropy naftowej. W III kwartale wyniósł 1,58 mln ton, co oznacza, że gdańska rafineria wykorzystywała 104,3 proc. mocy (co oznacza skrócenie założonych przestojów w pracy). Grupa Lotos pochwaliła się także wzrostem udziału w krajowym rynku hurtowym sprzedaży paliw. Sięgnął on w III kwartale 25,7 proc. Gdańska grupa sprzedała w tym okresie m.in.: 412 tys. ton benzyn, 678 tys. ton oleju napędowego, 112 tys. ton lekkiego oleju opałowego, 143 tys. ton paliwa lotniczego. Wszystkie te wielkości były istotnie większe niż w II kwartale br.

Niekoniecznie 500 stacji

Przedstawiciele spółki niechętnie wypowiadali się natomiast na temat rynku detalicznego. Prezes Paweł Olechnowicz nie chciał powiedzieć, czy zmniejszenie liczby stacji benzynowych - na koniec kwartału było ich 399, podczas gdy trzy miesiące wcześniej 412 - przełoży się na udział w rynku pomorskiego sprzedawcy paliw.

- Udziały w tym rynku mierzy się w okresach rocznych, ewentualnie półrocznych - powiedział szef Lotosu. - Wolumeny sprzedaży są wyższe niż w zeszłym roku, dlatego szacujemy, że mamy ok. 7 proc. rynku.

Stwierdził też, że spółka wciąż realizuje strategię, która zakłada osiągnięcie w 2010 roku 10 proc. rynku detalicznego. Początkowo Lotos planował, że ten efekt osiągnie za pomocą sieci liczącej 500 placówek. Teraz jednak zakłada, że 10 proc. rynku uda się jej zdobyć mniejszą liczbą stacji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama