"Złożyliśmy już wniosek do litewskiej Komisji Papierów Wartościowych. Myślę, że na początku roku przeprowadzimy obowiązkowe wezwanie, zgodnie z regulacjami" - powiedział Chalupec w wywiadzie dla radia PiN.
"Jeżeli zdarzy się tak, że wszyscy sprzedadzą akcje, to będziemy 90-proc akcjonariuszem Możejek, bo pamiętajmy, że 10% pozostaje w rękach rządu litewskiego" - dodał prezes Orlenu.
W ub. tygodniu PKN Orlen sfinalizował przejęcie 53,70% akcji Możejek od Jukosu (za 1.492 mln USD oraz 30,66% akcji rafinerii od litewskiego rządu (za 852 mln USD).
"Po nabyciu Możejek naszym głównym celem stają się w tej chwili własne złoża ropy" - powiedział Chalupec we wtorek.
Powtórzył, że w tym zakresie nie są prowadzone żadne rozmowy z amerykańskimi firmami.